Relacja z prezentacji NFS: Hot Pursuit na gamescom
News napisany przez Neq -- 29-08-2010, 23:53
Wielu graczy, a w szczególności fanów serii NFS ucieszyło się na wieść, że ta już lekko poobijana słabszymi odsłonami seria trafia pod strzechy studia Criterion Games. Szczególnie, że efektem ich pracy ma być legendarne Hot Pursuit.
Po tym co widziałem na gamescom podczas zamkniętej prezentacji jestem spokojny… nie, nie jestem spokojny. Nie mogę usiedzieć w miejscu, bo gra zapowiada się fenomenalnie. Chciałbym mieć możliwość już teraz rozkoszować się nią na ekranie mojego telewizora. Ale dość o moich marzeniach. Czas na konkrety.
Matt Webster rozpoczął prezentację od krótkiego przedstawienia gry. Co według niego jest najważniejsze? Oczywiście samochody. Co było widać na załączonym obrazku. Samochody prezentują się znakomicie, odwzorowano je z dbałością o najdrobniejsze detale, nie oszczędzając na polygonach.
Szybko przechodzimy do prezentacji gry na konsoli PS3. Autolog to jej pierwszy temat. System śledzenia w trybie online oraz offline wyników gracza i jego znajomych z listy to świetne urozmaicenie trybu dla wielu graczy. Daje nam możliwość wrzucania zdjęć z gry, porównywanie wyników oraz komentowanie tych wszystkich materiałów. Dodatkowo Autolog informuje nas kiedy któryś z przyjaciół pokonuje nasz wynik, dzięki temu od razu możemy odegrać się na nim. Tworzy ranking znajomych wraz z ich osiągnięciami na danym etapie.
W końcu Matt nie trzyma nas dłużej w niecierpliwości. Wybiera z listy rekomendacji wyścig, w którym jego wynik został pobity przez z znajomego. Na ekranie ładowania pojawiają się informacje z kim stajemy w szranki.
Dynamiczna kamera goni nasz samochód, w końcu sytuuje się za nim, a my (dokładniej – Matt) przejmuje kontrolę nad samochodem. Wyją syreny policyjne wozów odbijających się w lusterku wstecznym. Należy wspomnieć, że nie odbija ono "rzeczywistości". Obraz jest niebieski, a wozy oponentów i policji zaznaczone odpowiednio pomarańczowym, i czerwonym kolorem. Pomaga to orientować się w sytuacji. Webster powoli wysuwa się na prowadzenie pędząc Porshe GT3 RS. Helikopter spuszcza belki, z policyjnych wozów wyskakują kolczatki. Jeden ze stróżów prawa marnie skończył za sprawą silnego uderzenia w bok jego radiowozu. Efektowny takedown wywołuje śmiech wśród zgromadzonych dziennikarzy. Nagle jeden z nich podrywa się i informuje, że musi już iść. Matt nie kryje zdziwienia. Kiedy za dziennikarzyną zamykają się drzwi rzuca na odchodne: "a idź sobie grać w te popierdółki na Wii". Wkrótce po tym meta. Nasz kierowca pobił rekord swojego przyjaciela przez co automatycznie pojawił się na liście jego rekomendacji w Autolog.
Widzimy mapę z listą eventów oraz osiągnięć do pobicie naszych znajomych. Tym razem chłopaki z Criterion zaprezentują nam "Unlimited driving pleasure". Nie ma policji, innych samochodów. Tylko my trasa oraz… Zmienne warunki pogodowe, dzień i noc. Słońce, rozgrzany asfalt, od którego faluje powietrze, gdzieś w oddali zbierają się ciemne chmury. Zaczyna padać deszcz, niebo przeszywają gwałtowne błyskawice. Jest ciemno, ślisko, po prostu pieruńsko efektownie! Warto zaznaczyć, że odnawianie dopalacza wygląda podobnie jak w Burnoucie. Robimy to jadąc pod prąd, mijając niebezpiecznie blisko innych uczestników ruchu. Po skończonym wyścigu otrzymujemy punkty do poziomu kierowcy oraz odblokowania kolejnego samochodu. W wirtualnym samochodzie za kierownicą nie siedzi już duch. Znalazły się modele kierowców, co jest zmianą w stosunku do serii Burnout. Dziennikarzom dano możliwość zagrania między sobą. Poszczególne maszyny nazywały się A_Merkel, B_Obama, S_Berlusconi. Nie uświadczyłem D_Tusk :). Kiedy zagrałem sam moje nadnercza wyprodukowały potężne pokłady adrenaliny. Ukończyłem wyścig jako drugi z różnicą dwóch setnych sekundy. Jeszcze kilka chwil po skończonym wyścigu ręce mi się trzęsły. Mimo to udało mi się spytać twórców czy planują jakieś DLC, a także jak to się stało, że EA powierzyło im zadanie stworzenia nowego NFS'a. Na pierwsze z pytań nie byli w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Na chwilę obecną skupiają się na dopieszczeniu produktu, ale po premierze nie wykluczają kilku dodatków. Biorąc pod uwagę to co się działo z Bunrout: Paradise jestem dobrej myśli. Spodziewam się nawet, że kilka z nich będzie darmowych.
Odpowiedź na drugie pytanie była trochę zaskakująca. Matt opowiedział jak pewnego dnia Criterion spytało EA, czy mogą zrobić nowego NFS'a. Dostali odpowiedź: "Tak jasne nie ma sprawy". Według niego ich reakcja była mniej więcej taka: "O cholera, robimy nowego NFS'a".
Podsumowując całą prezentację mogę tylko powiedzieć: O cholera robią nowego NFS'a który jest najgorętszą acrade'ówką tego roku.
Podobne newsy
Gorący zwiastun nowego Hot Pursuit
Wszystko wskazuje na to, że nowy Need for Speed: Hot Pursuit będzie godnym powrotem do korzeni serii. Szybkie pościgi z udziałem policji to esencja rozgrywki ...
NFS: Hot Pursuit prawie jak Facebook?
W najnowszym Need for Speed: Hot Pursuit znajdziemy opcję gry przez sieć. Jest ona dość rozbudowana i służyć ma również do komunikacji między graczami. Nie ...
Demo NFS: Hot Pursuit już jutro
Najnowszy Need for Speed: Hot Pursuit już w połowie listopada ma ukazać się w sklepach. Jednak jeśli nie jesteście do końca przekonani o sile tego ...
Samochody w zamian za oglądalność
Criterion ogłosiło ciekawą akcję. Przed zbliżającymi się Świętami ukaże się darmowy pakiet samochodów do Need for Speed: Hot Pursuit, ale jest jeden warunek. Gracze musza ...
O ja też już się nie mogę doczekać na premierę. Mam nadzieję że gra bardziej będzie przypominać pierwsze gry z serii bo te były najlepsze.
10
Guru