Obie części hack and slasha God of War były jednymi z najlepszych gier na najpopularniejszą na świecie konsolę - PlayStation 2. Wielowymiarowa walka, ciekawie zaprojektowane poziomy i chyba przede wszystkim: epicki wymiar przygód Kratosa zdecydowały o tym, że powstanie kolejnej części, tym razem na najnowszą platformę Sony było tylko kwestią czasu. Podobnie, jak to było w przypadku drugiej części sagi, twórcy postanowili zachować najbardziej charakterystyczne elementy rozgrywki poprzedniczki, przez co wszystkie gry będą miały ten sam charakter. Mechanika i filozofia rozgrywki będzie więc bardzo zbliżona do znanej z GoW 1 i 2, ale rozszerzona o sporo nowych, bardzo widowiskowych elementów.
Choć, jak to bywa w przypadku gier z tego gatunku, fabuła produkcji nie jest w niej najważniejsza, w tym wypadku warto ją nieco przybliżyć, aby lepiej zrozumieć niektóre zmiany w rozgrywce. Akcja gry rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie zakończyła się w poprzedniej części. Wiedziony chęcią zemsty Kratos wspina się na zbocze Olimpu, czym doprowadza do odnowienia wygasłego przed wiekami konfliktu pomiędzy bogami a tytanami. Choć niechęci olbrzymich istot do bogów nie można nawet porównać do nienawiści, jaką pała do nich nasz bohater, ich ogromne rozmiary okażą się bardzo przydatne w walce z boskimi przeciwnikami i Kratos po raz pierwszy przekona się, że dobrze mieć kogoś po swojej stronie.
Motyw walczących z bogami Olimpu tytanów będzie się przewijał przez większość poziomów. Często podczas gdy będziemy walczyć na pierwszym planie, w tle zaobserwujemy okładających się nawzajem olbrzymów. Jednak częstszym i mającym większy wpływ na rozgrywkę przypadkiem będzie nazwany przez developerów - Tytaniczny gameplay. Chodzi o to, że spora część poziomów będzie rozgrywać się dosłownie na barkach olbrzymich sprzymierzeńców. Nie będziemy musieli jednak z trudem balansować wspinając się na ich ciała, jak to miało miejsce na przykład w Shadow od the Collosuss. Ponieważ rozmiary olbrzymów będą nieporównywalnie większe od kolosów znanych z tej produkcji, często nie będziemy mięli nawet świadomości, że walczymy znajdując się na ramieniu, czy ręce Tytana. Dopiero trzęsienie ziemi, dynamiczne ruchy kamery, czy też wreszcie jej mocne oddalenie, co było bardzo często stosowanym motywem w GoW 2, pozwoli nam zrozumieć, w jakim położeniu się znajdujemy. Lokacje, mimo, że będą znajdowały się na ciele Tytanów, będą ogromnych rozmiarów, a oprócz tego zmienią się dynamicznie, w zależności od zachowania olbrzymów. Przykładowo obrócenie ręki giganta spowoduje, że aby z niej nie spaść będziemy musieli przemieścić się w bezpieczne miejsce na jej nowym szczycie, który będzie wyglądać zupełnie inaczej niż poprzednia lokacja. Twórcy sami przyznają bez bicia, że przejścia te będą niestety oskryptowane, jednak zrobią wszystko, żeby nie pojawiały się w grze zawsze dokładnie w tych samych momentach.
Powiększeniu ulegnie również liczba przeciwników, z którą przyjdzie nam się zmierzyć jednocześnie. Duża ilość wrogów nie przerodzi się na pewno w zalewające nas fale znane najlepiej z japońskich produkcjach hack and slash o samurajach. Przewidywana, maksymalna liczba przeciwników szacowana jest na 50. Ponadto, aby uniknąć monotonii wynikającej z identycznych modeli, GoW 3 będzie losowo generował wygląd oraz wyposażenie wrogów tak, by zapewnić jak największą różnorodność. Aby pomóc Kratosowi w walce z taką ilością potworów, zostanie wprowadzony rozszerzony system walki wręcz, który skupi się przede wszystkim na chwytaniu wrogów. Ze schwytanym przeciwnikiem będziemy mogli zrobić kilka różnych rzeczy. Po pierwsze możemy rzucić go w grupkę wrogów, roztrącając ich i tym samym zyskując nieco czasu na kolejne ataki. Jeżeli zdecydujemy się na położenie ciała wroga na ramieniu będziemy mogli użyć go jako tarana, rozbijając zastępy przeciwników, uderzyć nim o ścianę, ostatecznie likwidując, lub znanym tylko Kratosowi sposobem, uczynić z niego bombę i po wrzuceniu w tłum potworów, wysadzić je w powietrze. Jeszcze jednym sposobem na radosną i hurtową eliminację przeciwników jest użycie łuku z płonącymi strzałami. Jest duża szansa na to, że od jednego zapalonego potwora zajmą się kolejne, znajdujące się blisko niego.
Unikalnym elementem rozgrywki, który miał niemały wpływ na popularność obydwu pierwszych części serii była bardzo oryginalna broń - ostrza na łańcuchach. Oprócz tego klasycznego już narzędzia zniszczenia, Sony postanowiło wprowadzić kilka nowych, w tym Cestus - ogromne, metalowe rękawice z łańcuchami. Posłużą one Kratosowi do masakrowania wrogów w zwarciu, ale również dzięki owym łańcuchom, na rażenie przeciwników w dalszej odległości. Ważnym elementem będzie zachowanie wszystkich mapingów przycisków z poprzedniej części i wykorzystanie ich do wszystkich broni. W rezultacie będzie można w identyczny sposób wyprowadzać kombosy dzierżąc różne bronie, albo nawet rozpocząć sekwencję jednym orężem, a skończyć drugim, dzięki zaimplementowanej w grze możliwości zmieniania broni w locie. W zależności od aktualnie używanej, nasze możliwości przemieszczania się, a głównie uników będą odpowiednio dopasowane. Na przykład używając masywnych Cestus, zamiast odskoku w bok będziemy mogli jedynie się odchylić.
Elementy logiczne, w których naszym zadaniem będzie rozwiązać stojącą nam na przeszkodzie łamigłówkę, zostaną rozszerzone o nowe możliwości poruszania się Kratosa, przede wszystkim możliwość chodzenia, a raczej biegania po ścianach. Jak przyznają sami twórcy w tym fragmencie produkcja będzie nieco przypominać Prince of Presia. Nowe umiejętności naszego bohatera będziemy mogli również używać w walce, oraz do znajdywania ukrytych lokacji.
Epickość gry i ogrom lokacji, oraz przemieszczanie się po nich bez żadnego doczytywania danych będziemy mogli w pełni docenić we fragmentach będących reminiscencją podróży na grzbiecie Pegaza z GoW 2. Dzięki uzyskanym w tej właśnie części skrzydłom Ikara będziemy mogli przemieścić się na duże odległości podziwiając przy okazji z perspektywy ptaka ogromne lokacje i walczących w nich gigantów. Fragmenty te będę wzbogacone o sekwencje zręcznościowe, jak omijanie spadających na naszej drodze lawin, czy walkę i pojawią się dosyć często w grze.
God of War 3 będzie wprowadzał jeszcze więcej ciekawych motywów, jak na przykład rozbryzgi krwi, czy możliwość dosiadania wielkich przeciwników, których uda nam się zranić w wystarczającym stopniu, aby ich ujarzmić. Znajdując się na ich grzbiecie będziemy mogli skuteczniej walczyć z pozostałymi wrogami.
Grafika w GoW 3 jest po pierwsze ostra jak żyleta, a po drugie niesamowicie szczegółowa. Oczywiście najbardziej trafiają do wyobraźni podawane przez producenta statystyki, które mówią że sama postać Kratosa nie zmieściła by się na całej dostępnej pamięci PS 2, jednak doskonały wygląd naszego bohatera mówi sam za siebie. W zaprezentowanym przez "Sony" demo widzieliśmy fragment, w którym Kratos odrywał głowę Heliosa. Oprócz drastyczności tej sceny przedstawiała ona również doskonałe przedstawienie ludzkiej anatomii w postaci grających mięśni Kratosa i, co bardziej drastyczne, rozrywanej skóry boga. Znaczek "+18", którym będzie oznaczona gra nie jest więc dla picu...
God of War 3 zapowiada się jako godna kontynuacja wspaniałej serii i jednocześnie jej udany debiut na platformie najnowszej generacji. Zachowując najważniejsze elementy serii, które decydowały o jej charakterze, rozwija je i wprowadza nowe, przez co mam szansę stać się na prawdę udaną produkcją. Premiera już w marcu 2010 oczywiście tylko i wyłącznie na PlayStation 3.
zapowiada się
mega hiper rozwałka !
13
Mistrz