VOD Pogoda Gry Katalog Firm Frazpc.pl Statystyki Stron Forum Hosting Programy Ipla Film Pozycjonowanie

Recenzja gry

Recenzja napisana przez Allusel -- 31-10-2008, 09:00

Grę Mercenaries zawsze będę wspominał jako produkcję, która w pewien sposób mnie oczarowała, a z pewnością sprawiła mi wiele frajdy i dała kilkanaście godzin doskonałej rozrywki. Pojawiła się okazja wcielenia w najemnika, przemierzającego bez najmniejszego skrępowania spory świat wykreowany przez twórców gry. Wielkie wrażenie robiła też oprawa wizualna, gdyż widać było, że potencjał PS2 został tu wykorzystany. Przy okazji nigdy nie byłem w stanie pojąć, czemu tak mało ludzi docenia liczne walory tej produkcji. Mercenaries 2: World in Flames nie zapamiętam raczej wcale, no chyba że jako przykład bardzo przeciętnej kontynuacji. Przyznam się szczerze, że sprawdziłem czy do mojego PS3 na pewno powędrowała właściwa płyta. No właśnie - czytajcie dalej dlaczego…

Akcja gry ma miejsce w Wenezueli. Tym razem do wyboru mamy trzech bohaterów, w tym jedną kobietę. Ich rolą będzie wykonywanie zleceń przydzielanych przez rozmaitych ludzi rekrutujących się z poszczególnych stron konfliktu. W zasadzie można powiedzieć, że są dwie zwalczające się frakcje, ale tym razem zadbano o urozmaicenie w postaci piratów, którzy także chcą uszczknąć coś dla siebie. Fabuła nie jest ani skomplikowana, ani też wyszukana - bohaterowie rozgrywki żyją, zarabiając na wojnie, więc przyjmują zadania od każdego kto ma zamiar zapłacić za tego rodzaju usługi. Generalnie można powiedzieć, że zadania są podobne, bo w większości przypadków chodzi o zdobycie bazy przeciwnika. Byłbym jednak niesprawiedliwy, gdybym nie wspomniał o misjach zdecydowanie urozmaicających ten schemat, czyli na przykład polowaniu na wyznaczonych ludzi lub budynki. Szkoda tylko, że pokuszono się o rozwiązanie, które odbiera wiele z przyjemności polowania. Przyznacie przecież sami, że trudno określać w ten sposób wędrówkę do prezentowanych na bieżąco na mapie miejsc.
Osoby, które miały do czynienia z pierwszą częścią gry z łatwością zauważą, że w zasadzie niewiele się zmieniło. Mechanika rozgrywki jest identyczna i nie zmienił się nawet sposób działania. Na szczęście możliwość dowolnego poruszania się po mapie, wykorzystywania sporej gamy sprzętu i uzbrojenia oraz mnogość sposobów wykonywania zadań (także do spółki ze znajomymi poprzez Internet) są tak fajne, że człowiek nie myśli już o spartaczonej grafice oraz powtórce z przeszłości. Pod tym względem zabawa jest rzeczywiście fajna. Zmartwiło mnie tylko jedno - całkowity brak jakiegokolwiek postępu.

Mając w pamięci okropny marketingowy szum wytworzony przez EA wokół tej produkcji, należało się spodziewać pewnego hitu i gonić do sklepu, aby zabrać z półki wyśmienitą grę. Tymczasem okazuje się, że kontynuacja nie tylko nie przerasta swojej poprzedniczki, ale w wielu momentach jest od niej zdecydowanie słabsza, bo powiela jej schematy i nie posuwa się ani na krok do przodu. Niestety. Jeśli liczyliście na next - genową, szałową rozrywkę, to muszę Was ostudzić. Nie ma tam nic takiego. W drugiej odsłonie najemniczych przygód nie uraczycie ani grama cudownych efektów graficznych, porażającej fabuły, czy też innych zachęcających do zabawy elementów.
Gra jest zwyczajnie słaba - tak nie ma się co bać tak mówić - bo na pozycję solidnego średniaka trzeba mocno zapracować, a Mercenarisom strasznie do tego daleko.

Oglądając filmiki zapowiadające grę, nabrałem ponownie ochoty na demolkę, bo pamiętałem doskonale, że był to jeden z wielkich atutów pierwszej części. Po drodze pograłem solidnie w Bad Company i już w ogóle cały byłem w skowronkach, że kolejna okazja do swawolnego masakrowania okolicy zbliża się wielkimi krokami. Muszę przyznać, że producenci nie kłamali. Demolować możemy dosłownie wszystko, ale niestety nie tak „precyzyjnie” jak w Battlefield: BC. Tutaj jeśli już coś ulega zniszczeniu, to nazwijmy to - w całości. Nie ma opcji odwalenia kawałka muru, schodów, czy też jakiegoś tarasu. Niemniej jednak jest to jeden z dwóch najfajniejszych elementów zabawy. Drugi to rzeczywiście imponująco wyglądające eksplozje, zasypujące gradem odłamków i kawałków otoczenia, a częstokroć kończące się także pożarem. Oddaję honor temu kto to wysmażył, bo faktycznie pokazał klasę. Niestety pozostałe elementy graficzne to już prawdziwy horror - paskudne tekstury, przeciętna animacja, klatkowanie i przycinanie gry, tekstury uzupełniające się praktycznie obok postaci głównego bohatera, nieczytelny horyzont, itd., itp. Jeśli tak ma wyglądać gra nowej generacji, to ja dziękuję bardzo!

Co do dźwięku to w zasadzie nie ma się czego czepiać, no może poza zbyt często powtarzającymi się kwestiami wypowiadanymi przez centralną postać. Jeśli puścimy to w niepamięć, to usłyszymy dobrze przygotowany zestaw dźwięków towarzyszących walce, a także pojazdom i trochę niezgorszej muzyki. Trzeba też uczciwie przyznać, że głosy podłożone pod kluczowe postaci są naprawdę dobre i profesjonalnie zagrane.

Podsumowując niniejszą recenzję, to o Mercenaries 2: World in Flames można powiedzieć wiele złego, ale ma także kilka pozytywnych stron. Serce mi krwawi, że muszę o tej produkcji napisać głównie niepochlebnie, ale niestety ciężko zapracowała na taką ocenę. Jest to gra, która nie zasługuje z pewnością na miano nowej generacji, ani też kontynuacji bardzo udanej poprzedniczki. W zasadzie gdyby nie to, że pierwsza część Mercenaries była dobrze zrobiona i miała wiele mocnych stron, to jej następczyni nie miałaby na czym żerować. Jeśli myśleliście o zakupie World in Flames, to szczerze zalecam wydać te pieniądze na coś bardziej pożytecznego. Jest to gra z gatunku tych, którymi można wypełniać okresy prawdziwej posuchy na rynku. Natomiast z pewnością mogą się nią zainteresować łowcy trofeów, gdyż takowe obsługuje, a wiadomo, że trophies wciąż na PS3 jak na lekarstwo ;)
Ocena redakcji
Ocena grafiki:
3.0

Ocena muzyki:
7.0
Ocena grywalności:
7.0

Ocena ogólna:
5.0
  • Ocena artykułu:
    9.0
  • Ilość głosów:
    4
  • Twoja ocena artykułu:
    0.0

Komentarze graczy

Login

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się



(opcjonalnie) Tytuł komentarza

Treśc komentarza

Gatunek:Akcja: TPP
Typ:Pudełkowa
Tryb:Single Player/Multi Player
Producent:Pandemic Studios
Wydawca:Electronic Arts Inc.
Dystrybutor:EA Polska
Data wydania:
Polska:2008-09-05
Europa:-
Świat:2008-08-31
Ocena redakcji
5
Ocena użytkowników
7.5
Twoja ocena gry
0.0
poleć znajomemu
E-Mail:
Wiadomość:
Zmień kod
Wpisz kod: