Przed rozpoczęciem lektury, gorąco zachęcam do obejrzenia pierwszego
trailera z MGS4.
FPS?
‘Forget Pre-Rendered Stuff’ (No dobra, wygląda pięknie, ale i tak Wam nie wierze.)
FPS!?
‘Format? Playstation Scenes’ (I tak w to nie wierze, nic nie może tak wyglądać)
FPS!
‘Finalny a Policy Switch?’ (Że niby zmienicie mojego MGSa, w coś takiego? Nie wierze.)
Uff…
‘This is no FPS.
This is MGS.’
Czy to było CQC? Czemu on taki stary? Kto to jest w ogóle? Co on ma na oku?
‘MGS4 for TGS on the PS3’
Ach nie ma to jak świadomość, że to trailer zrobiony specjalnie na TGS i to w dodatku na PS3 (Ja i tak nie wierze, że to real time).
Kimkolwiek jest nie porusza się już tak zwinnie jak Snake z MGS2, dużo szybciej się męczy.
Nóż? Solid Snake i nóż? Zmiana poglądów, przebyte szkolenie CQC, czy może to jednak nie Snake?
‘X years since Big Shell…’
Ja nie wierze, że Snake aż tak się zmienił, no ale dalej bawi się nabojami.
‘A battlefield you can find anywhere, anytime…’
Hmm…czyżby zapowiedź ciągłej walki? Mimo wszystko zmiana nastawienia, na więcej akcji?
Nagle słyszymy słynną kwestię Snake’a, ale nikt nie odpowiada.
‘An old man exhauted of battle’
Oj tak, wygląda na wykończonego walką, ale to mu obiecał Big Boss – walkę do śmierci, swojej śmierci. Tylko czy to naprawdę Snake? Robiący sobie przerwę na dymka? W MGS2 także miał już problemy, ale przecież nie aż takie.
Wybuch.
Snake bardziej upada niż ucieka. Boże jak to pięknie wygląda, motion capture – pierwsza klasa.
‘New eremy created in battle’
Niczego innego bym się nie spodziewał. Żołnierze? Pojazd opancerzony? Jeszcze więcej żołnierzy i pojazdów, to już nie jest dobre. Jeżeli to jasne na twarzy Snake to pot oczyszczający jego skórę to jestem pod wrażeniem.
Metal Gear…
Czyli to jest nasz nowy wróg na polu walki, ciekawe. Owszem modeli MG było dość sporo, niektóre nawet wielkości człowieka, ale żeby z nimi walczyć? Może Kojima doszedł do wniosku, że zamiast przeciwników o nieludzkich zdolnościach lepiej dać roboty? Oby nie. Co prawda w MGS3 większość ‘szefów’ była płytka, ale dwie poprzednie części pozwalały wgłębić się nam w historie przeciwników, poznać ich motywy, a może nawet zrozumieć…
No nie powiem robot wygląda pięknie, ciekawe czy będziemy mogli nim poprowadzić, przed MGS3 obiecywano nam możliwość sterowania trzema pojazdami, a nic z tego nie wyszło (no dobra, Eva jeździ na motorze, a my w koszu, mamy nawet kilka lotów samolotem, ale do cholery jasnej, obiecali, że będziemy nimi sterować).
Nagle Snake zaczyna kaszleć. Fox Die? Miało zadziałać nagle, ale w środku trailer’a? Futurystyczna strzykawka? Tak, to pewne, może to jakieś tymczasowe lekarstwo na Fox Die? Może nie został wyleczony, a tylko musi co jakiś czas sobie wstrzykiwać? Hideo Kojima zapowiedział, że ta część ma opowiadać o ludziach będących w jego wieku, czyli po czterdziestce , ale czy to ma związek? Zobaczymy…
Co to za ciągle wracająca kamera z dołu? Jakiś robot?
’Solid Eye System’ – napis na tym czymś na oku…
No i wiemy co to. Już to lubię :D Nowy widok – radar, dane sprzętu, dane przeciwników i jeszcze coś, ale chyba mało ważne. Mam dziwne wrażenie, że ten widok nie będzie dla nas cały czas dostępny, ale może to i lepiej.
I znowu to coś. Może to jakiś szperacz wysłany na poszukiwania Snake’a? To by już było makabryczne.
Uff…To tylko Metal Gear MK II, ze Snatcher’a (tam był naszym pomocnikiem, pozwalał nam zapisywać grę, zbierał informacje, służył również za ruchomy telefon, a przy okazji nabijał się z nas), oraz Otacon. Tylko czemu Snake jest taki zdziwiony? Może Otacon miał się odezwać po pierwszym wezwaniu? A może coś ich rozdzieliło w pewnym momencie?
No i jak zwykle doktorek trzyma się z daleka, a MKII wariuje (Procesor Cell, czyli taki, który ma posiadać PS3, ciekawostka: w Snatcherze MKII był zawsze niszczony i pod koniec gry powracał z obudową konsoli na jaką była dana wersja gry, czyli Cell jest takim swoistym nawiązaniem), oraz podaje nam magazynek, czyli możliwe, że w czasie gry będzie nam pomagać dostarczając zapasy.
Snake wybiega i…
‘No place to hide!’
Hasło przewodnie MGS4, walące się budynki, ani chwili spokoju, ciągła ucieczka, oj mnóstwo akcji…
Metal Gear Solid 4 : Guns of the Patriots.
Największą spluwą w rękach Patriotów zawsze był Solid Snake, to on ich bronił, jak będzie teraz? Zobaczymy…
Gra zapowiada się cudownie, mnóstwo tajemnic, niedomówień, domysłów, czyli wszystko to co kochamy w serii Metal Gear Solid. Co więcej jeżeli taka będzie grafika to dokładając geniusz Kojimy mamy hit i to kto wie czy nie największy z wszystkich części.
No cóż, wygląda pięknie ale to już nie ta sama dobra stara gra z PSX-a. A może sentyment przeze mnie przemawia.
10
Guru