VOD Ogłoszenia Pogoda Gry Konsole Strona startowa Pliki Forum Hosting Programy Hosting plików Ipla Film

Recenzja gry

Recenzja napisana przez Krelian -- 23-11-2009, 12:39

Każdy kolejny Tekken przyzwyczaił już graczy na całym świecie do wstrzymania oddechu, podkasania rękawów i ostrej rywalizacji w gronie znajomych. Czy to bezstresowa zabawa przy piwku, czy też ostra rywalizacja w celu dogłębnego poznania systemu i swojej postaci, czy nawet dojście do perfekcji, by następnie dawać temu upust na turniejach organizowanych na całym globie. Tekken wprawdzie nigdy nie był pozbawiony wad i tak też jest z najnowszą odsłoną, jednak każdy na swój sposób wprowadzał szereg innowacji, od oprawy wizualnej, poprzez system walki, każący w mig zapomnieć o poprzedniku nawet, jeśli wcześniej był on dla nas bijatyką idealną. Po rozegraniu setek walk w Tekken 6 mogę spokojnie napisać, że jest to najmniej innowacyjna systemowo część w historii serii, jednocześnie wprowadzając najwięcej zmian, które spodobają się szczególnie osobom, dla których Tekken jest po prostu jedną z wielu gier do luźnego pogrania, a nie obiektem kultu, wymuszającym lata praktyki i żyłowaniu potencjału swoich postaci.

Misie, koty, kangury, a nawet owce - walczące futrzaki od zawsze stanowiły znak rozpoznawczy seriiMisie, koty, kangury, a nawet owce - walczące futrzaki od zawsze stanowiły znak rozpoznawczy serii
Tekken 6 w dalszym ciągu posiada hektolitry grywalności i z pewnością nie zniknie z czytników konsol do premiery kolejnej części, jednak wprawiony gracz szybko zauważy, że nauka od podstaw nowego systemu zaserwowanego przez Namco odeszła w zapomnienie. Pierwszą nowinką jest Bound - cios posiadający właściwości wbijania przeciwnika w glebę, co umożliwia kontynuowanie juggli (serii ciosów wyprowadzanych na przeciwniku znajdującym się w powietrzu). Każda z postaci ma przynajmniej po kilka Boundów, co oczywiście zmienia teraz strukturę combosów. O ile po stoczeniu pierwszych potyczek element ten wydaje się mocno rajcujący, tak z czasem ma się wrażenie wprowadzenia go na siłę i równie dobrze mogłoby go nie być. Raz, że dzięki temu błyskawicznie możemy doprowadzić przeciwnika do ściany, a dwa - juggle trwają przez to znacznie dłużej, co znacznie spowalnia rozgrywkę w stosunku do Tekken 5/DR.

Drugą nowinką jest Rage, znany już w pewnym sensie w Tekken Tag Tournament. Tutaj postać, której pasek energii doszedł prawie do zera dostaje właściwości Rage. Pojawia się wokół niej czerwona aura, a ponadto ciosy przez nią zadawane zabierają teraz obrażenia większe o 50 %. No i właśnie - czy element ten przyjmie się wśród fanów? Na tą chwilę zdania są podzielone. O ile luźna rozgrywka z kolegą może jeszcze bawić (mam mało energii, ale uda mi się wybić, wykonać dłuższego juggla, dodam do tego ścianę i pełny pasek energii przeciwnika znika w ułamek sekundy ...), tak już przy poważniejszej rywalizacji, bądź turniejowych zmaganiach wcale nie musi. Wprowadzenie Rage'a nadało grze większej przypadkowości, gdyż w poprzednich częściach powrót przy minimalnej ilości energii był mało realny, a jednocześnie zafundowało pstryczka w nos tekkenowym maniakom. Biorąc jednak pod uwagę mniejszość, jaką jest wymieniona grupa, Namco w pewnym sensie poszło w dobrym kierunku, czyniąc grę bardziej przystępną dla niedzielnych graczy.

Jedna z najładniejszych aren w grze, choć do śniegu z Uncharted 2 trochę brakujeJedna z najładniejszych aren w grze, choć do śniegu z Uncharted 2 trochę brakuje
Odczuwalne zmiany na niekorzyść dotknęły także movementu (poruszania), sidestepów (zejścia na boki) oraz backdashy (błyskawiczne uniki do tyłu). Postaci wydają się teraz bardziej toporne przy prowadzeniu, co jest kolejnym ukłonem w stronę Tekken Taga. Sidestepy również nie są już tak precyzyjne jak choćby w TK5/DR, przez co znacznie trudniej posadzić przeciwnikowi rzut z boku, czy wyminąć jego ciosy. Osłabienie backdashy zaś będzie szczególnie dotkliwe dla operatorów Mishim (Devil Jin, Heihachi oraz Kazuya), bowiem zagranie to stanowiło kluczową strategię rozgrywania pojedynków. Teraz trzeba się nastawić na częstsze parcie do przodu i błyskawiczny atak, co jest kolejnym argumentem przemawiającym za pójściem w stronę arcade'owego modelu rozgrywki.

Poza tymi nowinkami Tekken 6 nie wprowadza praktycznie niczego nowego. Większość ciosów została żywcem przeniesiona z TK5/DR, system ścian pozostał praktycznie nietknięty, nowych - a przede wszystkim użytecznych - ciosów jest jak na lekarstwo. Doszły za to kilkupoziomowe areny, pozwalające na rozwalenie podłoża w trakcie juggli, a następnie ich kontynuacja na niższym poziomie. Poza efektem wizualnym i zmianą otoczenia nie przynosi to żadnej korzyści, a jedynie możliwość kontynuowania zaczętej na wyższej kondygnacji akcji.

Oprawa wizualna każdej kolejnej części wyznaczała standardy utrzymujące się w panteonie na długo po premierze. Rewelacyjne modele postaci, animacja ciosów, szalejąca przed oczami paleta barw, a wszystko to na tle zapierających dech w piersi aren powodujących ślinotok, do czasu otrząśnięcia się z osłupienia po przegranej walce. Tym razem jednak panowie z Namco poszli po najmniejszej linii oporu. Zapomnijcie o wodotryskach graficznych i zbieraniu szczęki z podłogi. Doczekaliśmy się wprawdzie solidnej oprawy, jednak patrząc na obecną sytuację rynku nie mamy prawa zostać znokautowani przez grafikę. Najbardziej dopieszczono modele postaci, od których bije sporą ilością szczegółów, mimiką twarzy, a także dopieszczoną animacją. Ponadto kamera jest teraz umiejscowiona bliżej pola walki, przez co fajterzy są znacznie więksi w stosunku do TK5/DR. Szkoda tylko, że pozostałe składowe oprawy powodują niesmak. Średnie tekstury otoczenia w tle na którym toczy się walka, kanciastość postaci, czy zbytnie nasycenie kolorów (obserwowane zwłaszcza przy aktywacji Rage'a), dla wytrawnego oka aż za bardzo rzucają się w oczy. Mamy tu wprawdzie kilka perełek, jak choćby Manji Valley (sugestywnie oddziałująca na zmysły arena tocząca się na tle górskich szlaków pokrytych śniegiem), czy też Urban War Zone (mający miejsce na polu walki otoczonej przejeżdżającym czołgiem i popękaną od działań wojennych ulicą), jednak przy łącznej ilości 18 aren szybko rozpraszają się w tłumie. Owszem, wraz ze zgłębianiem się w potyczki element ten przechodzi na dalszy plan, by z czasem zostać kompletnie zapomniany, jednak fakt pozostaje faktem - Namco poszło po najmniejszej lini oporu zapewne sądząc, że jeśli nie innowacją graficzną, to nowymi trybami rozgrywki zostaną uznani na podium.

Ocena redakcji
Ocena grafiki:
8.5

Ocena muzyki:
8.0
Ocena grywalności:
9.2

Ocena ogólna:
8.8
  • Ocena artykułu:
    9.0
  • Ilość głosów:
    6
  • Twoja ocena artykułu:
    0.0

Komentarze graczy

Login

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się



(opcjonalnie) Tytuł komentarza

Treśc komentarza

brak

16-02-2010, 16:34:15

czegoś nowego,oklepane to co zwykle,tyle ze, wiadomo, grafika lepsza...mnie ogólnie nie powalił

Podaj powód: Wyślij
Anuluj
Na pewno usunąć tą wypowiedź ? Tak | Nie
Avatar gracza emces6
1

Początkujący

szkoda

05-12-2009, 16:41:18

że flagowy tytuł Playstation trafił na sprzęt konkurencji. Gdyby jeszcze działo się to w obie strony to ok, i gdyby Mass Effect, Gearsy czy Fable pojawiły się na PS3 to byłoby miło

Podaj powód: Wyślij
Anuluj
Na pewno usunąć tą wypowiedź ? Tak | Nie
Avatar gracza cacodemon
13

Mistrz

Bez szału

23-11-2009, 15:05:50

Mnie też Tekken 6 specjalnie nie zaskoczył. Oczywiście gra bardzo dobra i co do tego nie mam wątpliwości, jednak żeby "kopara opadła" potrzeba czegoś więcej.

Podaj powód: Wyślij
Anuluj
Na pewno usunąć tą wypowiedź ? Tak | Nie
Avatar gracza robson
5

GamerStation Team

 

23-11-2009, 14:42:18

Namco od zawsze miało słabość do zwierząt, zaś niektórymi można było nawet całkiem sensownie pograć. Podobnie jest w tej części zwłaszcza, że na chwilę obecną balans gry jest bez większego zarzutu.

Podaj powód: Wyślij
Anuluj
Na pewno usunąć tą wypowiedź ? Tak | Nie
Avatar gracza Krelian
10

GamerStation Team

 

23-11-2009, 14:18:18

Wszystko fajnie, tylko nie rozumiem o co kaman z tymi zwierzętami... :)

Podaj powód: Wyślij
Anuluj
Na pewno usunąć tą wypowiedź ? Tak | Nie
Avatar gracza WToreK
5

Ojciec Dyrektor

 

23-11-2009, 19:10:17

Wiem, że wyjdę na ignoranta, ale mi osobiście Tekken byłą zawsze obojętny i nie podniecałem się kolejnymi edycjami. Jednak o co chodzi ze zwierzętami sam się chętnie dowiem :D:D

Podaj powód: Wyślij
Anuluj
Na pewno usunąć tą wypowiedź ? Tak | Nie
Avatar gracza Allusel
8

GamerStation Team

 

23-11-2009, 19:20:49

Zwierzątka to takie zboczenie twórców ;)

Podaj powód: Wyślij
Anuluj
Na pewno usunąć tą wypowiedź ? Tak | Nie
Avatar gracza robson
5

GamerStation Team

 

23-11-2009, 21:15:07

Co poradzić - jedni lubią kobiety, inni panów, a jeszcze inni zwierzątka. Jestem wyrozumiały :):)

Podaj powód: Wyślij
Anuluj
Na pewno usunąć tą wypowiedź ? Tak | Nie
Avatar gracza Allusel
8

GamerStation Team

1
Gatunek:Bijatyka
Typ:Pudełkowa
Tryb:Single Player/Multi Player
Producent:NAMCO BANDAI Games Inc.
Wydawca:Namco
Dystrybutor:Cenega Poland
Data wydania:
Polska:2009-10-30
Europa:2009-10-30
Świat:2009-10-27
Ocena redakcji
8.8
Ocena użytkowników
7
Twoja ocena gry
0.0
poleć znajomemu
E-Mail:
Wiadomość:
Zmień kod
Wpisz kod:

Podobne gry