Podchodzę z wielkim szacunkiem do producentów, którzy nie boją się wprowadzać nowych elementów to swoich gier. Przecież to właśnie dzięki takiemu podejściu dokonuje się postęp w dziedzinie produkcji wirtualnej rozrywki. Jednym z developerów, który nie boi się takiego podejścia jest Splash Damage znany między innymi z Quake Wars. Z tego co na razie wiadomo o ich nowej produkcji - Brink - można mieć nadzieję na kolejną porcję odważnych zmian, które mają dużą szansę się przyjąć.
Gra ma posiadać wspaniałą fizykę |
Brink będzie FPSem dziejącym się w odległej przyszłości, która jest ziszczeniem bajdurzenia zwolenników globalnego ocieplenia (w które chyba już nikt, prócz samych pomysłodawców nie wierzy). Cała Ziemia została zalana jednym, potężnym oceanem, po którym pływa osamotniony, gigantyczny konglomerat połączonych wysepek tworzący metropolię o nazwie Arka. W grze wcielimy się w jedną z dwóch stron konfliktu targającego wyspą: ochronę The Ark służącą utrzymaniu na terenie miasta porządku, albo terrorystów - rebeliantów, niezadowolonych z rządów w metropolii. Niezależnie, którą ze stron wybierzemy, główna oś akcji będzie polegała na walkach pomiędzy dwiema frakcjami.
Największą różnicą Brink w stosunku do innych FPS'ów, jest całkowite przenikanie się trybu dla jednego gracza z trybem dla wielu.
W zasadzie nie można powiedzieć, żeby produkcja miała jakąkolwiek kampanię stricte single player. Tryb fabularny, który będzie przenosił nas z misji do misji, umożliwia bowiem podłączenie się do sesji innych graczy, pragnących pograć z nami przez Internet. Odbywać się to będzie naturalnie, zgodnie z ostatnimi trendami, bez zbędnego oczekiwania w lobby i przerywania gry, ale "w locie". Co ciekawe, zapraszani znajomi będą mogli dołączyć się do naszej drużyny, albo zasilić szeregi przeciwnika, utrudniając nam ukończenie misji. Mapy będą skonstruowane w sposób, który będzie czynił wspólne granie jeszcze przyjemniejszym. Różnorodność każdej z misji będzie dodatkowo podniesiona przez motyw dynamicznych zadań. Będzie on polegał na tym, że w zależności od sytuacji panującej na mapie engine gry będzie decydował o wprowadzeniu do misji dodatkowych zadań pobocznych.
Mogą one polegać na przykład na bronieniu danej pozycji przez określony czas, bądź przeciwnie, zajęciu jakiegoś obszaru (albo całkiem innych). Każde z tych zadań będzie przyznawane konkretnemu graczowi, podczas gdy pozostali uczestnicy sesji multiplayer otrzymają swoje własne zadania, które będą powiązane między sobą. Jeżeli ten pomysł będzie działał tak, jak zapowiada to Splash Damage, szykuje się nam wyjątkowo dynamiczna rozgrywka, a co więcej: nigdy nie nudzące się misje kampanii ;)
Samo prowadzenie walki również będzie rozszerzone o ciekawy element - wykorzystanie przycisku S.M.A.R.T. (za pewne skrót od jakiegoś strasznie skomplikowanego terminu...). Po jego wciśnięciu, sztuczna inteligencja gry, wykonana za nas specjalny, zależny od kontekstu manewr. Jeżeli będziemy zbliżali się do jakiejś przeszkody, konsola albo za nas ją przeskoczy, albo zdecyduje się pod nią zanurkować, albo zrobi jeszcze inną użyteczną i wyglądającą bardzo widowiskowo ewolucję. System ten ma być płynnie połączony z normalną rozgrywką, dzięki czemu nie staniemy się w momencie wykonywania akcji bezbronni na dłuższą chwilę. Podobnie jak w przypadku hybrydy kampanii sungle-multi, jestem bardzo ciekawy, jak sprawdzi się takie rozwiązanie w praniu.
Ciekawie zapowiadająca się grafika |
Oprócz tych nowości Brink może się pochwalić bardzo dobrą grafiką będącą połączeniem szklano-metalowych, futurystycznych konstrukcji, na modłę Mirror's Edge z nieco komiksową kreską zastosowaną ostatnio w Borderlands. Poza tym FPS będzie miał inne elementy charakterystyczne dla współczesnych gier tego typu, między innymi możliwość pełnej modyfikacji wyglądu naszego bohatera, oraz jego broni, czy też podział na klasy i rozwijanie umiejętności naszego żołnierza.
Wydaje się, że Splash Damage swoim miksem sprawdzonych elementów z całkiem nowymi, ma szansę podnieść FPSa na wyższy poziom. Jeżeli hybryda gry dla jednego i wielu graczy wypali, Brink może stać się dla FPSów tym, czym MMO stało się dla RPG. Same zapowiedzi, to jednak nic - czekamy na twardy gameplay!