VOD Pogoda Gry Katalog Firm Frazpc.pl Statystyki Stron Forum Hosting Programy Ipla Film Pozycjonowanie

Recenzja gry

Recenzja napisana przez Allusel -- 02-03-2010, 11:19

Wokół premiery MAG było sporo szumu i tyle samo nadziei co obaw, bo z jednej strony strasznie kuszące było posmakowanie ostro reklamowanej przez Zipper Interactive rozgrywki w 128 osobowych drużynach, ale z drugiej strony pojawiała się obawa, czy PS3 udźwignie ten ciężar i czy taką ilość danych uda się przecisnąć przez łącza internetowe. Co prawda twórcy MAG, mający na koncie serię SOCOM na PS2 i PSP, przekonywali, że powstaje produkt rewolucyjny, ale jednak po głowie cały czas chodziła myśl, że to zdecydowanie inna liga i wszystko może zakończyć się klapą.
Nadlatuje wsparcieNadlatuje wsparcie
Akcję gry osadzono w przyszłości, w dość ponurej rzeczywistości, ale wiadomo, że taka wizja była konieczna, aby jakoś usprawiedliwić rozwałkę mającą miejsce na ekranie. Generalnie w świecie gry, karty rozdają trzy korporacje: S.V.E.R. (Seryi Volk Executive Response), Raven Industries oraz Valor Company. Oczywiście każda z nich ma odmienną charakterystykę i jak się domyślacie, są one stronami konfliktu militarnego. Bardzo istotnym momentem jest wybór frakcji, której szeregi zasilicie, gdyż na jednym koncie PSN można posiadać tylko jedną postać, a pamiętajcie, że będziecie z nią związani aż do osiągnięcia 60 levelu, bo dopiero wtedy można zmienić stronę.

Wizual gry stoi na dobrym poziomie, ale nie powoduje opadu szczęki. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że widziałem wiele zdecydowanie lepiej wyglądających strzelanin, wliczając w to betę i demo Bad Company 2, które na tym polu leje MAG na całej linii. Trzeba jednak pamiętać, że twórcy gry mieli tutaj zdecydowanie trudniejsze zadanie, gdyż koniecznie trzeba było pogodzić atrakcyjny wygląd z płynnym działaniem gry, która w całości opiera się o MP, w którym wojuje ze sobą jednocześnie całe stado graczy. Nie zmienia to jednak faktu, że grafika zaprezentowana w MAG znużyła mnie do reszty swoją monotonią i "spranymi" kolorami.

Od strony wydajności jest doskonale. Nie zauważyłem najmniejszych problemów – wszystko działa bardzo płynnie – animacja nie zwalnia nawet na moment, mimo że na ekranie dzieje się najczęściej bardzo wiele.

Dźwiękowo gra wypada znakomicie, ale tylko dopóki nie zapragniecie włączyć rodzimej wersji językowej. Jeszcze nigdy nie słyszałem tak beznamiętnych nagrań dubbingowych. Tragedia i to chyba nawet większa niż to, co można było usłyszeć w Killzone 2.
Jeśli tylko pozostaniecie przy oryginalnej ścieżce dźwiękowej, to mogę Was zapewnić, że wszystko jest doskonałe – zarówno nagrania głosów, jak i dźwięki towarzyszące walce. Za muzykę odpowiada Apocalyptica, a więc stoi ona na najwyższym poziomie.

Sama rozgrywka została zorganizowana perfekcyjnie. Jeśli obawialiście się masakry bez końca i tłumów biegających bez ładu i składu, to spieszę aby Was uspokoić, gdyż niczego takiego tutaj nie ma. Dzięki sprytnemu i co najważniejsze skutecznemu zabiegowi uniknięto chaosu. Gracze działają w obrębie swojego oddziału, który ma przydzielone cele do zrealizowania. Sprawia to, że konieczna jest kooperacja, bo w innym wypadku nie ma mowy o sukcesie. Dowódca oddziału rekrutuje się spośród graczy, ale musi to być doświadczony zawodnik – dlatego też, komenderować może osoba posiadająca minimum 15 poziom. W rzeczywistości to właśnie dowódca wyznacza konkretne cele. Odpadają w ten sposób solowe popisy. No, chyba że ktoś wciela się w rolę snajpera, albo próbuje działać jako medyk. Karne wykonywanie komend przełożonego oraz udzielanie wsparcia kolegom z oddziału procentuje dodatkowymi punktami doświadczenia, pozwalającymi na rozwój postaci – w tym także dowodzenie, a więc warto działać zespołowo. Nie od razu mamy dostęp do trybów gry z pełną obsadą i bardzo dobrze, gdyż daje to czas na oswojenie się z mechaniką rozgrywki, uzbrojeniem, itd. Zaczynamy od zadań z udziałem 64 graczy, później wskakujemy oczko wyżej i do boju przystępuje już 128, aby finalnie zaliczyć zmagania 256 graczy.
Cały czas latają kule nad głowami żołnierzyCały czas latają kule nad głowami żołnierzy
Zapewne interesuje Was kwestia uzbrojenia. Muszę przyznać, że arsenał jest bogaty, ale nie ma tu jakiś totalnie odjazdowych wynalazków, odróżniających MAG od pozostałych shooterów. To w zasadzie tyle.

Zbierając krótko powyższe – trzeba pochwalić twórców MAG za odwagę i pogratulować sukcesu, gdyż moim zdaniem jest to bardzo dobra gra, która fanom multiplayerowych potyczek powinna dostarczyć zabawy na bardzo długo. Nie wiem czy i jak ta produkcja będzie się rozwijała, ale póki co jest liderem w swojej kategorii. Wspominałem wyżej o Bad Company 2, ale mimo wszystko są to zdecydowanie odmienne produkcje. MAG kładzie ogromny nacisk na działania taktyczne i kooperację w ramach oddziału. Jest to produkcja przygotowana z wielkim rozmachem, pozwalającym poczuć smak prawdziwej wojny - ogromne ilości graczy, ciekawe zadania, a wszystko to przyprawione niezłą grafiką oraz znakomitą muzyką.
Ocena redakcji
Ocena grafiki:
7.0

Ocena muzyki:
8.0
Ocena grywalności:
9.0

Ocena ogólna:
8.5
  • Ocena artykułu:
    10.0
  • Ilość głosów:
    4
  • Twoja ocena artykułu:
    0.0

Komentarze graczy

Login

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się



(opcjonalnie) Tytuł komentarza

Treśc komentarza

Okładka gry MAG
Gatunek:Akcja: FPP
Typ:Pudełkowa
Tryb:
Producent:Zipper Interactive
Wydawca:Sony Computer Entertainment
Dystrybutor:Sony Computer Entertainment Polska
Data wydania:
Polska:2010-01-29
Europa:2010-01-29
Świat:2010-01-26
  • Od 16 lat
Ocena redakcji
8.5
Ocena użytkowników
9.2
Twoja ocena gry
0.0
poleć znajomemu
E-Mail:
Wiadomość:
Zmień kod
Wpisz kod: