Dziś w Ontario Tomasz Adamek (41-1) pokonał na punkty Chrisa Arreolę (28-2). Wojna w ringu, którą zobaczyli kibice była jedną z najbardziej dramatycznych walk w wadze ciężkiej 2010 roku. Po walce Polak powiedział, że nie odczuwał ciosów rywala i w każdej z rund czuł się bardzo mocny.

"To była trudna walka. Chris był dobrze przygotowany. Byłem szybszy i mądrzejszy w tej walce i to był klucz do zwycięstwa. Jestem Góralem i walczyłem jak Góral! Moim celem jest zostaine mistrzem świata w trzeciej kategorii wagowej i tego doknam. Nie wiem, kto będzie moim kolejnym rywalem. Jutro Ziggy zaczyna rozmowy w sprawie kolejnej walki. Tak naprawdę nie poczułem żadnego z ciosów Arreoli. Dziękuję moim kibicom!" - powiedział po walce Adamek.

Arreola po walce podziękował kibicom i przynał, że Polak w tym pojedynku był zdecydowanie lepszy.

"Adamek był w tej walce dużo lepszy. Po ciosach Adamka wyglądam jak ten jebany Shrek. Adamek plan taktyczny wykonał perfekcyjnie. Dziękuję moim kibicom i kibicom z Polski. Macie wielkiego pięściarza Polacy. Nie planowałem tego, że skopie mi tyłek, ale zrobił to. Poczułem jakąś kontuzję w 4 rundzie. Walczyłem i w ferworze walki ten ból uciekał." - powiedział po walce Arreola.


źródło: boxingnews.pl