VOD Pogoda Gry Katalog Firm Frazpc.pl Statystyki Stron Forum Hosting Programy Ipla Film Pozycjonowanie

Zajmijmy się ...

  • Valve jednak na PS3 ?

    21-02-2010, 14:52 | komentarze (2)

    Valve nigdy nie znajdowało się na zbyt wysokim miejscu na liście miłośników konsoli PlayStation 3. W sierpniu zeszłego roku usłyszeliśmy nawet, że ostatecznie rezygnują z tworzenia gier na sprzęt Sony. Wygląda jednak na to, że coś w tej sprawie się zmieniło, bowiem przedstawiciel studia powiedział, że jest praktycznie pewny, że Valve w przyszłości zacznie tworzyć gry na PS3.

    Tym pracownikiem jest Chet Faliszek, który powiedział:

    "Zanim zrobimy cokolwiek na PlayStation 3, musimy być pewni, że będziemy w stanie wspierać to w odpowiedni sposób. Ale zajmiemy się tym i jestem pewien, że w końcu nam się to uda."


    Podobno Valve do tej pory nie tworzyło gier na konsolę Sony, bo uważali oni, że lepiej nie robić nic, niż oferować tak słabe konwersje, jak Orange Box. Poza tym, Gabe Newell – szef studia – od zawsze twierdził, że programowanie na PS3 jest zbyt skomplikowane. Szkoda, że inni jakoś sobie radzą.

    Nie ma jednak co narzekać, skoro w końcu zdecydowali się na ten krok. Myślę, że wielu posiadaczy PS3 z chęcią pograłoby sobie w Left 4 Dead czy Half-Life. Na razie trzeba się uzbroić w cierpliwość.

    źródło: Destructoid.

  • Battlefield: Bad Company 2

    19-02-2010, 23:32 | komentarze (1)

    Właśnie przed chwilą, natrafiłem na kilka filmików pokazujących przebieg prac, nad polskim dubbingiem Battlefielda 2 .

    Oto jeden z nich :



    jeżeli dubbing będzie na takim poziomie, to gra w polskiej wersji zapowiada się , przerażająco. Sądzę, iż na podstawianie głosów do gier wojennych wyłączność powinni mieć aktorzy tacy jak Bogusław Linda, a Pazura powinien zasymulować głos, którego używał w filmie ' E=Mc2

  • Gran Turismo 5.

    13-02-2010, 21:37 | komentarze (2)

    10 lat wspólnej zabawy.

    Historia mojej znajomości z Gran Turismo sięga roku 1999, kiedy to w rączki wpadło mi GT2, tytuł w owym momencie wręcz pachnący nowością. I tak oto, mając 9 latek, trzymając w ręku pada bez analogów, zagłębiłem się pierwszy raz w świat wirtualnych wyścigów, zbudowany wtedy z kilkuset polygonów na krzyż, co nie przeszkodziło mu w spowodowaniu u mnie gigantycznego szczękopadu. Od tego czasu minęło 10 lat i mam nadzieję, że w tym roku również udam się po szczękę do piwnicy (lub Lucyfera), a to za sprawą zmasowanego ataku ze strony Polyphony, które wydaje Gran Turismo na PSP oraz Gran Turismo 5 na PS3. W tym wpisie skoncentruje się na GT5, grze na którą mam od dawna odłożony kapitał i która będzie gościła w mojej konsoli, jak na petrolheada przystało, więcej niż często. Zważywszy na fakt że ubóstwiam GT4, a GT2 mam zgrane na PSP, nie spodziewajcie się zbytniej dozy obiektywizmu (postaram się, ale nic nie obiecuję…). Tak czy owak zapraszam do lektury!

    Wyścigi w Full HD.

    Prawdę powiedziawszy, wydaje mi się, że GT5 rozsmaruje mnie po ścianie. Skąd ten wniosek? Sprawa jest prosta jak wóz mongoła – w moje łapki trafiło GT5 Prologue, które skutecznie przykuło mnie do konsoli na długi czas. Prologue to coś z pokroju “ni-to-demo-ni-to-pełniak”, a w oczach ludzi z Sony doskonały sposób na wyciągnięcie od nas kasy. Jednak myśląc logicznie – w dniu premiery GT5P stało za 150zł, teraz można je kupić za 100 (platyna w brzydkim pudełku), co nie jest ceną z kosmosu, jak za grę która zapewnia nam sporo zabawy. W Prologue mamy do dyspozycji (a raczej do kupienia) ponad 90 samochodów oraz 5 tras – przy czym kilka z tych ostatnich znamy z tych czy poprzednich odsłon – High Speed Ring to jedna z wizytówek serii, Eiger Nordwand występował już w darmowym Gran Turismo HD Concept (do pobrania z PlayStation Store), a Suzuka Circuit i Fuji Speedway (konfiguracja 2005) pojawiły się w Gran Turismo 4. Prócz tego w grze znalazło się także Daytona Speedway, śliczny owal gdzie prędkości powyżej 300 kmh są na porządku dziennym, oraz London City, bardzo przyjemna trasa miejska w – jakżeby inaczej – sercu stolicy Anglii. Do wykonanie tras nie można mieć większych zastrzeżeń, chociaż mi osobiście w gały waliła publika na Daytonie, która była… w 2D. Panowie, skoro już tyle gadacie o mocy Cella i PS3 samej w sobie, to może jeszcze ją wykorzystacie, hm? Było by miło. Może Polyphony postawiło sobie cel “60 fps za wszelką cenę” i dlatego wynik jest taki, a nie inny – mamy wspaniałą sześćdziesiątkę, jednak kosztem publiki na tym ogromnym obiekcie. Na Eiger Nordwand czy chociażby w Londynie, wszystko wygląda prawidłowo – pełne 3D publiki. Prócz tras najważniejsze w symulatorze są oczywiście samochody – a te wyglądają tutaj więcej niż obłędnie. Na jeden z nich składa się pewnie niewiele mniej polygonów, niż w GT4 składała się cała trasa wraz z wszystkimi 8 samochodami. Z resztą, to widać na screenach. Czekam na pełną piątkę i wyścig 24 na Circue De La Sarthe (Le Mans) za kółkiem rakiety pokroju Peugeota 908 HDI. Mniam!



    Ślizganie tylko dla hardkorowców.

    Wracając jeszcze do samego GT5P – widać już wstęp do wielkich zmian, które mają nadejść w pełnej “piątce”. Polyphony dało nam przedsmak zabawy, w której przyjdzie nam tonąć w Gran Turismo 5, a to za sprawą nowego model jazdy, przy którym ten z GT4 i GT HD wypada równie blado, co nieboszczyk przy murzynie. Nowy model jazdy cechuje się pieruńsko dobrym odwzorowaniem zachowania samochodu, kierowanie którym zapewnia teraz masę frajdy i lepiej niż kiedykolwiek czuć, jak działa fizyka w świecie motoryzacji. Nie wspominam już o fakcie, jak łatwo wykręcić bączka w RWD, kiedy przegnie się z gazem przy wyjściu z zakrętu. Tak ma być! Wreszcie podpięcie Logitecha G25/G27 zapewni wykopane w kosmos odczucia zza wirtualnego kółka, w wyścigi serii Endurance będą stanowiły wyzwanie, przy którym przyjdzie się nam solidnie napocić. Jedną z nowości jest tryb Drift (który zadebiutował w GT HD, gdzie przez pewien czas miałem nawet rekord świata, hehe ^^), będący obiektem uwielbienia rzeszy Japończyków. Wydaje mi się że nie ma raczej co liczyć na mistrzostwa D1GP w Gra Turismo 5, a samo driftowanie będzie raczej “nieszkodliwym dodatkiem” do symulatora, jednak podejrzewam że rywalizacja w rankingach online będzie tu niemniej zażarta, jak w wypadku wykręcania czasów w regularnych wyścigach.



    Real Driving Simulator.

    Takim mianem Polyphony określa GT5 i w sumie nie ma co się dziwić – nakład pracy, jaki Kazunori-San i jego ekipa wpompowali w powstanie tego tytułu, jest iście porażający i nie wyobrażam sobie, żeby Gran Turismo 5 było czymś innym jak najlepszym możliwym na dzisiaj symulatorem jazdy. A mimo że “najlepszy” nie oznacza “największy”, wychodzi na to że i w tym kryterium GT5 pozamiata – 1000 samochodów na płycie blu-ray + ewentualne DLC (a jak pokazało Prologue, takowe niemalże napewno będą) oraz 60 tras, w tym najsłynniejsze tory świata oraz… TopGear Test Track, znany każdemu kto ogląda program prowadzony przez Jeremy’ego Clarksona.



    And across the line!

    Gran Turismo 5 będzie królem. Wierzę w sukces Polyphony Digital, wierzę że zrobią grę zasługującą na 10/10, która pozamiata w światku symulatorów. Jestem pewien, że jak dureń będę znów zasuwał w kółko po moich ulubionych trasach (Midfield Raceway forever!), by urwać tysiączne sekundy i być dumnym z własnego czasu. A przede wszystkim jestem pewien, że gra którą dostaniemy będzie wielka – tak jak poprzednie części serii. Gdy zaś zespolimy go z Logitechem G25 lub G27 otrzymamy zestaw perfect.



palmitis

Avatar gracza palmitis
5
RSS
  • Poziom:
    Rozmowny

  • Płeć:
    ♂ Mężczyzna

  • Punkty:
    1311

  • Następny poziom:
    1500

Posiadane konsole

  • -
    trofea: 0
    pkt: 0
  • palmitis
    trofea: 295

Archiwum bloga