Recenzja gry napisana przez gracza KrisK -- 30-08-2009, 19:19
Słowem wstępu – nigdy nie przepadałem za Batmanem. Tak więc recenzja nie jest napisana przez fana. Zawsze byłem negatywnie nastawiony do „Amerykańskich” komiksów od Marvela czy DC, dlatego nigdy nie przyjrzałem się im bliżej. Wolę japońskie dzieła ;)
Przyznam szczerze, że szyderczo się zaśmiałem gdy dowiedziałem się, że mało doświadczone studio zabiera się za grę w której sterować będziemy nietoperzem. Byłem pewny, że szykuje się niewypał. Kolejna średnia gra która celuje w ludzi patrzących tylko na tytuł i kategorię wiekową. Gdy zbliżała się premiera byłem jednak coraz bardziej tą produkcją zainteresowany, chociaż nigdy nie wciągałem gry na listę „muszę to kupić”! Wszystko zmieniło się po pierwszych przedpremierowych recenzjach które bardzo mnie zaskoczyły. Zaskoczyły mnie tak bardzo, że zdecydowałem się na pre-order. W taki oto sposób w dniu Europejskiej premiery kurier przywiózł mi podstawową edycje (Kolekcjonerka była droga :/) Batmana na konsolę Xbox 360
W grze wcielamy się (a jakże!) w Batmana. Główny bohater przywozi do Arkham Asylum (więzienia dla szczególnie niebezpiecznych i umysłowo chorych przestępców) postać znaną wszystkim z np. ostatniego filmu o Batmanie – Jokera. Po wstępie w stylu Half-Life całe więzienie znajdujące się na wyspie zostaje przejęte przez przestępców, głównie członków Black Gate (ludzie Jokera). Batman szybko zdaje sobie sprawę z tego, że Joker specjalnie dał się złapać.
Ciężko jednoznacznie określić gatunek gry. Jeżeli miałbym wybierać powiedziałbym ,że jest to Action-Adventure z elementami składanki. Batmana obserwujemy zza jego pleców, chociaż mamy także możliwość przejścia do trybu FPP co umożliwia rozwiązanie niektórych zagadek, ale o tym później.
Gra w zaskakująco udany sposób łączy w sobie wiele elementów. Gdy przychodzi nam walczyć z wrogami na gołe pięści (wróg ma czasami noże/pałki/rury) widzimy bardzo intuicyjny, przemyślany, efektowny i przyjemny tryb walki. Cała zabawa polega na umiejętnym „utrzymywaniu” serii kombosów, przyciskiem X uderzamy, Y kontrujemy, B – oszałamiamy. Na papierze nie wygląda to na bardzo rozbudowany system, mogę jednak stwierdzić, że jest on dość świeżym spojrzeniem na walkę w grach tego typu. Nie raz natrafimy także na więźniów z bronią palną w ręku. Są oni bardzo niebezpieczni, bo w dosłownie 2 sekundy mogą położyć Batmana na ziemie. Wtedy gra przybiera bardziej skradankowy obraz. Zdejmujemy wroga, chowamy się – patrzymy jak reszta panikuje i tak aż oczyścimy pokój. Zabawa w cichego zabójcę który obserwuje wszystko z góry jest bardzo satysfakcjonująca. Chociaż nic nie stoi na przeszkodzie by spróbować bardziej siłowego i otwartego stylu walki z uzbrojonym przeciwnikiem. Trzeba jednak przyznać, że łatwo (a nawet bardzo łatwo) wtedy zginąć pod ostrzałem wroga. Na swojej drodze trafimy także na trujące kwiaty, świrów, mutantów i oczywiście Bossów. Na każdego znajdzie się sposób.
W walce pomagają także gadżety których w grze jest naprawdę spora ilość. Zaczynamy ze zwykłym Batrangiem, z czasem jednak zdobywamy inne zabawki, między innymi Batclaw i wybuchający klej. Gadżetów można używać podczas walki, ale ich głównym zadaniem jest pomoc w przemieszczaniu się po wyspie. Wybuchającym klejem i Batclawem można niszczyć uszkodzone ściany, „Line Luncherem” w łatwy i szybki sposób można przemieszczać się w linii poziomej. Batranga używamy do wspinaczek, dzięki niemu możemy bez problemu np. wlecieć na wieżę i po cichu zdjąć snajpera.
Na wyspie możemy udać się gdzie tylko chcemy, chociaż aż do końca gry pewne je części są zamknięte. Wraz z postępem fabularny po kolei odwiedzany kolejne budynki. Batman powoli obserwuje jak członkowie Black Gate przejmują kolejne części wyspy, tak więc chociaż często zwiedzamy te same lokacje, gra w mistrzowski sposób to maskuje nowymi przeciwnikami czy zmianą otoczenia.
W grze jest naprawdę sporo contentu. Chłopacy z Rocksteady Studios nie skupili się tylko i wyłącznie na głównej linii fabularnej (chociaż to właśnie ona świeci najmocniej). Po skończeniu fabuły możemy swobodnie zwiedzać wyspę i rozwiązywać „zagadki” które zostawił na wyspie Pan Enigma, Człowiek Zagadka. Jest ich naprawdę sporo, nie ograniczają się one także do bycia tradycyjnymi znajdźkami jak to w innych grach bywa. Obok znajdywania zakodowanych wiadomości mamy rozwalanie zębów Jokera (zobaczycie jak zagracie >.>) zbieranie ukrytych znaków zapytania i rozwiązywanie zagadek poprzez znajdywanie konkretnych elementów otoczenia. Znajdźki te odblokowują karty postaci z komiksów Batmana które oglądałem z zaciekawieniem, ich modele które można potem oglądać z poziomu menu oraz nagrania w których możemy słuchać rozmów psychologów oraz przestępców. Do tego możemy zagrać w tzw. Pokojach Wyzwań. Są dwa rodzaje takich roomów. Takie w których walczymy wręcz i musimy w kilku rundach nabić jak najwięcej punktów, oraz takie w których w jak najkrótszym czasie trzeba oczyścić pomieszczenie z wrogów (co nie ogranicza się do zwykłej walki, w końcu tutaj wrogowie mają broń palną). Później wyniki można porównywać z innymi Nietoperkami poprzez rankingi online. Challenge roomy to miłe urozmaicenie, chociaż nie ma ich zbyt wiele.
Chociaż grałem od razu na najwyższym poziomie trudności gra była dla mnie bardzo łatwa. Były walki które musiałem powtarzać kilka razy, nic więcej. Chciałbym, żeby gra była troszkę większym wyzwaniem.
Na koniec chciałbym wspomnieć o oprawie graficznej – jest porządna. W końcu obserwujemy głównie bure korytarze, kanały, i resztę wyspy nocą, nie można wymagać od twórców epickich krajobrazów. Chociaż wiele rzeczy robi wrażenie, tu i ówdzie można znaleźć zabójczo brzydkie tekstury.
To co zachwyciło mnie w tej grze to niezwykły „balans” wszystkich elementów. Niczego tutaj nie brakuje, nie ma rzeczy w nadmiarze. Po prostu ŚWIETNA gra akcji od pierwszego poziomu do ostatniego Bossa. Co do bossów - niektórzy są naprawdę genialnie zrobieni, jeżeli liczycie na zwykłe walki ze zwykłymi przestępcami – będzie zawiedzieni. Niektóre pojedynki są tak zakręcone, że zapamiętam je na dłuższy czas. Mimo mojej niechęci do Batmana – ZDECYDOWANIE polecam!
Recenzja super, nieźle się rozpisałeś, (napisałeś więcej ode mnie O.o) ale mogłeś sam ją przeczytać po napisaniu. "Chłopacy" mnie dobili ;]. Mimo wszystko, po przeczytaniu recenzji aż zachciało mi się zagrać w Batman'a :)
Chłopacy
Dziękuje za ciepłe słowa.
Co do chłopców (:P) Wszystko zależy od tego czy mówimy "ci chłopacy" czy "te chłopaki". ."Chłopacy" to jak najbardziej słowo występujące w s.j.p
Ale przyznaje się - w recenzji rzeczywiście można znaleźć kilka błędów :)
Zmieniony 2009-09-03 20:13:07 przez KrisK.
Zmieniony 2009-09-03 20:12:45 przez KrisK.
4
Przodownik
Ortografia ;)
Recenzja super, nieźle się rozpisałeś, (napisałeś więcej ode mnie O.o) ale mogłeś sam ją przeczytać po napisaniu. "Chłopacy" mnie dobili ;]. Mimo wszystko, po przeczytaniu recenzji aż zachciało mi się zagrać w Batman'a :)
Zmieniony 2009-08-31 13:15:10 przez Kubuz.
2
Wtajemniczony