Recenzja gry napisana przez gracza patryko0998 -- 06-02-2010, 20:44
Bioshock został już przed premierą okrzyknięty ósmym cudem świata. Najlepszym FPS na świecie i oczywiście murowanym kandydatem do tytułu gry roku. Niezwykłe rozwiązania, świetna fabuła i boska grafika. Kompozycja tych wszystkich elementów miała przykuć graczy do monitorów na długie godziny.Bioshock to przede wszystkim shooter FPP. Ta przynależność gatunkowa definiuje w zasadzie wszystko co znajdziemy w środku. Mamy zatem przemierzanie podwodnego miasta z różnymi giwerami w rękach i tłuczenie przeróżnej maści kreatur, które najprawdopodobniej wcześniej były ludźmi. No i tu pojawia się kilka problemów. Po pierwsze, jakim cudem, shooter osadzony w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, może być ciekawy? Jakąż to broń oddadzą nam do ręki twórcy, aby nie wyglądało to po prostu biednie? Drugie pytanie jakie się pojawia, to jak kolejny shooter może tak totalnie zawładnąć umysłami graczy? Przecież rozwalanie wrogów było już dawane nam tyle razy, że nie można wyciągnąć z tego chyba już nic więcej.Moim zdaniem to gra,która wciągnie gracza w wspaniały świat fantasy.
Jednym ''słowem''-
Plusy
+ świetny klimat.
+ ogromna swoboda.
+ ciekawy świat.
+ intrygująca fabuła.
+ dopracowana grafika i dźwięk.