Kiedy pierwszy Xbox ujrzał światło dzienne potrzebował nowej marki gier, coś na miarę konkurencji, którą była świetna gra zatytułowana Gran Turismo. I tak oto powstał Project Gotham Racing, który, jak to się ładnie mówi, wprowadził konsolowe wyścigi na wyższy szczebel. Czas płynie nieubłaganie i w międzyczasie wydano już trzy części, a pretekstem do niniejszego tekstu, jest bardzo bliska premiera czwartej odsłony wyścigowego cyklu.
Project Gotham Racing 4 nie wprowadzi za wiele nowości, ale ma być ładniejszy i jeszcze lepszy. Twórca gry zapowiada, że wyścig nie będzie polegał tylko na bezsensownym spychaniu przeciwnika z trasy. Teraz gra zamieni się w inteligentną ścigałkę, gdzie będziemy musieli wyłapać wszelkie błędy rywala, aby zdobyć pierwszą pozycję. Tryb kariery ma być podobny do tego z ?trójki?, jednak zostanie podzielony na odpowiednie działy. Do naszej dyspozycji zostanie oddanych aż jedenaście trybów. Są to odpowiednio przydzielone kategorie, które będą od nas wymagać innej techniki jazdy oraz odmiennego rodzaju pojazdów. Catch Me If You Can, Flatout czy Ultimate Challenge - to tylko niektóre z nich, bowiem znajdziemy również kategorię przeznaczoną dla motocykli Two Wheels Only. Do naszej dyspozycji postawiono cztery znane z poprzednich części miasta: Nowy Jork, Las Vegas, Londyn oraz Tokio. To nie wszystko, bowiem dojdą dwie nowe lokalizacje - Szanghaj i St. Petersburg. Podsumowując dostępnych będzie ponad 200 tras!
Oczywiście to co w tego typu grach jest najważniejsze to samochody. Nowością w grze będą także motory, których w poprzednich częściach nie uświadczyliśmy. Wszystkie dostępne pojazdy będą z pełną licencją, a dzięki temu pośmigamy takimi cudami jak Ferrari Enzo lub F430. Oczywiście nie zabraknie marki Aston Martin, Mercedes oraz Lamborghini. Samochodów nie będzie przerażająco dużo, ale za to wszystkie mają zostać przygotowane z ogromną dbałością o szczegóły. Jeżeli chodzi o motory to znajdziemy takie marki jak: BMW, Honda oraz znany każdemu Kawaski Ninja.
Każdemu z wozów będzie towarzyszyć niezwykle rozbudowany tryb zniszczeń. To już nie będą zwyczajne wygięcia blachy, które nic nie znaczą i nie wpływają zbytnio na estetykę pojazdu. Producent zapowiada, że zostanie wprowadzony tryb kilku poziomów zadrapań lakieru oraz uszkodzeń i pęknięć różnych elementów naszej fury. Oczywiście oprócz wyglądu pogorszą się również osiągi pojazdu oraz sposób prowadzenia. Nie wiadomo jak to będzie z motorami, jednak takie urozmaicenie jak wywrotki oraz obicia także będą towarzyszyć rywalizacji na dwóch kołach. Dokładną liczbę samochodów oraz motorów poznamy w finalnej wersji gry, która ukaże się na dniach.
Głównym atutem gry ma być oprawa graficzna. Świetnie dopracowane detale pojazdów to nie wszystko, bowiem w grze będą dostępne różnorodne warunki pogodowe. Przykładem okazuje się rozpoczęcie wyścigu w pełnym słońcu, a zakończenie zmagań w strugach deszczu. Jakby tego było mało to producent dorzuca także śnieg. Oczywiście to nie tylko zabieg kosmetyczny, gdyż zmieniające się warunki pogodowe mają mieć kolosalne znaczenie dla prowadzenia pojazdu, a tym samym stylu jazdy. Przed rozpoczęciem każdego wyścigu będziemy musieli uważnie obserwować zapowiadane warunki pogodowe, bowiem na start nieodpowiednio przygotowanym autem, może zakończyć się katastrofą. Powiązując to z jakością wykonania grafiki, należy nadmienić, że w PGR 4 zadbano o takie szczegóły jak kropelki deszczu na karoserii oraz płatki śniegu na szybie. Dla prawdziwych fanów motoryzacji zostanie przygotowywany jest widok zza kierownicy, pozwalający wczuć się w wyścigowy klimat. Analizując pojawiające się ze strony deweloperów sygnały, można wnioskować, że pominięto taki detal jak wybór pory dnia. Rzecz jasna natężenie światła będzie różne, ale to za sprawą zachmurzenia czy temu podobnych czynników. Z drugiej strony wydaje mi się, że jest to bardzo delikatny minusik i w przypadku większości graczy, może przejść kompletnie niezauważony.
W Project Gotham Racing 4 zostaną udostępnione również znane wszystkim fanom serii kudosy. Dla nie wtajemniczonych przypomnę, że są to punkty, które zyskujemy wchodząc efektownie w zakręt, itd. Tym razem jednak będą one miały większy wpływ na ogólną rozgrywkę, bowiem dzięki nim zakupimy nowe gabloty, które pozwolą wzbić się na szczyt kariery. Nie zabraknie także usługi Gotham TV, pozwalającej na rejestrowanie swoich najlepszych przejazdów, czy też najefektowniejszych kraks. Oczywiście wszystko to co nagramy, będziemy mogli pokazać swoim kolegom.
W Project Gotham Racing 4 nie zabraknie oczywiście rozgrywki wieloosobowej. Świetnym usprawnieniem, o którym warto napisać to ustawienie kilku wyścigów naraz. W poprzednich odsłonach polegało to na wyjściu z gry po każdym z wyścigów. Tym razem będzie inaczej, bowiem z góry będziemy mogli ustawić kilka wyścigów w kolejce, co pozwoli na ciągłe ściganie się bez konieczności wychodzenia do menu. To nie wszystkie urozmaicenia, gdyż każdy będzie mógł założyć swój pokój, dzięki któremu zdecydowanie łatwiej będzie odnaleźć się grającym przyjaciołom.
Oczywiście wszystkie wygrane przez nas wyścigi będą podwyższały światową rangę wśród najlepszych racerów. Na poziom wirtualnego kierowcy, prócz wspomnianych zwycięstw, wpływ wywrą również czasy wykręcone na różnych trasach.
Podsumowując Project Gotham Racing 4 to nie kolejna odsłona gry, producentów którzy dbają tylko o grubość portfela, ale świetna ścigałka. Oprawa wizualna to tylko jeden z wielkich atutów, bowiem duża ilość tras oraz ciekawe samochody mają przyciągnąć nas do gry na długie godziny. Myślę, że PGR 4 jest godnym konkurentem dla Forzy Motosport 2 oraz Gran Turismo 5.