Wolfenstein 3D wydany w 1992 roku jako pierwszy rozpropagował gatunek pierwszoosobowych strzelanek. Ucieczka z więziennej twierdzy i wykończenie przy okazji mechanicznego Hitlera obserwowane z oczu naszego bohatera, było w owych czasach czymś niezwykłym. W 2001 roku miała premierę powiązana z tym tytułem gra Return to Castle Wolfenstein, która łączyła cechy ówczesnych fpsów (między innymi tryb multiplayer) z klimatem fantastyki wyniesionym z Wolfenstein 3D. W ciągu kilku miesięcy czeka nas premiera kolejnej gry z serii, której nazwa to po prostu: Wolfenstein.
Za prace nad projektem odpowiedzialne jest studio Raven, którego znakomite port folio mówi samo za siebie (m. in.: Hexen, Jedi Outcast, Jedi Academy, Quake 4, czy ostatnio X-Men Origins: Wolverine, i kilka hitów w planie). Głównym bohaterem będzie nieśmiertelny Joseph BJ Blazkowicz znany z poprzednich części. Gra będzie ponownie pomieszaniem drugo wojennego fps'a z fantastycznymi elementami, takimi jak okultyzm i potężne artefakty. W zamierzeniu ma to dać klimat nieco zbliżony do filmów o poszukiwaniu Arki Przymierza i Świętego Graala, w których Indiana Jones wodził za nos hitlerowców próbujących wykorzystać moc legendarnych artefaktów.
Fabuła gry jest bezpośrednio powiązana z Return to Wolfenstein Castle. Jest rok 1943, a hitlerowcy, ze stojącym na ich czele Heinrichem Himmlerem, chcą za pomocą tajemniczego artefaktu - Czarnego Słońca - przechylić szalę zwycięstwa na swoja stronę. Oczywiście tylko Blazkowicz jest w stanie pokrzyżować ich plany, do czego zabiera się z ochotą w fikcyjnym miasteczku Isenstadt. W odróżnieniu od poprzednich części, BJ nie będzie w swojej misji osamotniony. Może liczyć na członków lokalnego ruchu oporu, którzy chętnie przyłączą się do walki i pomogą likwidować kolejnych hitlerowców, oraz od czasu do czasu zaproponują wykonanie dodatkowego zadania, albo wskażą miejsce ukrycia ciekawego sprzętu, lub złota. Nie ma jednak wątpliwości, że to na naszym bohaterze będzie spoczywać główny ciężar wykonywanych misji. Żeby go unieść, będziemy mięli do dyspozycji bardzo szeroki arsenał różnorodnej broni. Oprócz standardowych, konwencjonalnych giwer z tego okresu, w grze, podobnie jak w poprzedniczce, będzie wiele futurystycznych, energetycznych broni o niebywałej sile rażenia.
Nowy Wolfenstein ma zerwać z liniowością rozgrywki. Raven stara się to osiągnąć na dwa sposoby. Po pierwsze w gra będzie w oskryptowana jedynie w minimalnym stopniu, a za pojawianie się w lokacjach kolejnych przeciwników ma odpowiadać mechanizm ich losowego rozmieszczania za każdym rozegraniem misji. Drugi, o wiele ciekawiej zapowiadający się element, to możliwość wyboru taktyki rozprawienia się z wrogami. Przykładem niech będzie umocniona pozycja CKM, ustawiona w poprzek ulicy. Możemy albo próbować zdobyć ją frontalnym atakiem, albo wykorzystać klatkę schodową pobliskiego budynku, żeby ostrzelać hitlerowców z góry, albo też zejść do kanału i wynurzyć się z niego za plecami niczego nie spodziewających się wrogów. Takich możliwości ma być wiele, a dodatkową różnorodność będzie zapewniała umiejętność BJ'a przechodzenia do równoległego świata, zwanego Veil. Gdy się w nim znajdziemy, obraz zmienia kolor, a wszyscy przeciwnicy są rozświetlani zielona aurą, dzięki czemu możemy ich bez trudu namierzyć. Tryb ten będzie miał także inne możliwości, jak na przykład spowolnienie czasu ułatwiające likwidację wrogów, lub omijanie przeszkód obecnych w realnym świecie.
Gra będzie tworzona na starzejącym się silniku idTech 4 i choć zapowiadane są jego mocne usprawnienia, raczej nie ma co liczyć na wystrzałowe efekty graficzne, co niestety potwierdzają screeny. Jeżeli chodzi o samą rozgrywkę, wydaje się że zaproponowane zmiany mogą być niewystarczające do uzyskania przychylności graczy. Wśród informacji, które są dostępne do tej pory, nie sposób znaleźć czegoś odkrywczego i nowatorskiego. Wszystko od pomocy ze strony ruchu oporu, przez różne możliwości taktyczne, aż do przechodzenia między światami i spowolnienia czasu - w takiej lub innej formie już było. Obawiam się, że sama marka, której nota bene młodsi gracze mogą aż tak bardzo nie kojarzyć, nie wystarczy, żeby gra rozeszła się w dużym nakładzie.
Rapidshare, Netload, Megaupload, Hotfile bez limitów, sprawdz to!
Pobieraj gry, filmy, muzykę, erotykę, programy, bez limitow!
http://polskie.filetap.com
Rapidshare, Netload, Megaupload, Hotfile bez limitów, sprawdz to!
Jedyny taki serwis w polsce!