W ciągu całej zawodowej kariery, jedyną możliwością podnoszenia statystyk naszego zawodnika będzie trening. Jednak żeby trenować, trzeba najpierw określić z kim chcemy walczyć. Jako że zaczynamy na ostatniej - 50 - pozycji w rankingu, na samym początku będziemy mogli wyzwać na pojedynek jedynie naszych bezpośrednich sąsiadów. Po zakontraktowanej walce, w zależności za ile miesięcy się odbędzie, dostajemy odpowiednią ilość sesji treningowych. Jest kilka rodzajów treningu, a każdy z nich rozbudowuje kilka naszych cech, jednocześnie obniżając inne. Jest to bardzo rozsądne rozwiązanie uniemożliwiające rozbudowanie do przesady jednej z umiejętności naszego zawodnika, na przykład szybkości, i późniejsze ciągłe wykorzystywanie jej w walce. Trenowanie refleksu wiąże się bowiem ze spadkiem innych, ważnych dla nas statystyk, które z kolei łatwo będzie wykorzystać przeciw nam. Treningi nie należą do łatwych, ale dzięki nim z jednej strony podnosimy statystyki naszego boksera, a z drugiej sami uczymy się lepszej nad nim kontroli, co później przydaje się w walce. Ćwiczenia są różnorodne, od normalnego sparingu, przez przepychanie ogromnego i ciężkiego worka, po wykonywanie sekwencji combo i ćwiczenie uników. Co ciekawe mamy możliwość automatycznego treningu naszego boksera, jednak w takim przypadku dostaniemy najwyżej 50% możliwego zwiększenia statystyk (a 100% spadku pozostałych), więc najlepiej opanować każde z ćwiczeń i wykonywać je własnoręcznie.
Ekran trybu kariery umożliwia nam również przeglądanie rankingu zawodników i obserwowanie ich dokonań, oraz statystyk, co pomoże nam przygotować się na starcie z nimi. Do tego możemy przeglądać coroczne nagrody przyznawane w wielu kategoriach, z nadzieją że i nasze nazwisko się wśród nich pojawi. Najważniejsze oczywiście, poza treningiem jest sama walka. Na początku będzie toczona w klubowych, dusznych salach, przy niewielu kibicach, ale wraz z naszym pięciem się po drabinie rankingowej, czekają na nas starcia w bardziej znanych i większych halach. Z każdą wygraną walką rosną nasze statystyki sławy. Oprócz zwiększenia stosunku wygranych, do przegranych starć, powiększa się nasze uznanie wśród kibiców, oraz na przykład podawana do wiadomości celność naszych ciosów, która zapewni nam odpowiedni szacunek wśród zawodników.
Współczynniki te, w połączeniu z rankingiem naszej klasy wagowej wpływają na to, jaki tytuł uzyskamy w grze. Zaczynamy od zwykłego początkującego, następnie przez klubowego boksera stajemy się pretendentem do tytułu, a wreszcie możemy zdobyć pas i stać się mistrzem w naszej kategorii. To jednak nie koniec kariery, a dopiero zaledwie połowa! Nazwa legacy (dziedzictwo, spuścizna) nie wzięła się znikąd. Dopiero wielokrotnie broniąc mistrzowski pas, utrzymując odpowiednio wysoki stosunek wygranych, oraz wygrywając mistrzostwa wyższych wag, zapewniamy sobie nieśmiertelną sławę stając się "Największym bokserem wszech czasów".
Kampania jest trudna i będzie stanowiła wyzwanie dla większości graczy. Jeżeli grałeś sporo w demo i byłeś w stanie w pierwszej rundzie znokautować przeciwnika, nie myśl, że to samo będzie cię czekać w pełnej wersji. Może przez kilka pierwszych pojedynków uda ci się przejść jak burza, ale po 5-10, każda kolejna to już nie byle jaka przeprawa. Na wyższych poziomach walka z szybkiego wyprowadzania serii ciosów zamienia się niemal w partię szachową, w której bardziej niż szybkość, celność i siła ciosów liczy się trening i taktyka.
Do wyprowadzania normalnych ciosów służy prawa gałka pada... i tylko prawa gałka - żadnych przycisków. Jej ruchy w uproszczeniu odpowiadają ruchom naszego boksera. I tak, żeby wyprowadzić sierpowy, należy odpowiednio zakręcić 1/4 obrotu gałki. Podobnie za każdy inny cios odpowiedzialny jest naśladujący go ruch prawego analoga. Ponadto naciskając prawy bumper, odpowiednim ruchem wyprowadzamy tak zwanego "haymaker'a" (ścinacz z nóg). Całość sprawdza się znakomicie i daje niesamowite wrażenie realizmu. Lewa gałka odpowiedzialna jest za chodzenie, oraz z przyciśniętymi odpowiednimi przyciskami za uniki i blok. Te zaś zastosowane w odpowiedniej chwili, czyli dokładnie w momencie, gdy przeciwnik zadaje uderzenie, pozwolą nam na wyprowadzenie kontry. Gdy prawidłowo posłużyliśmy się zasłoną, lub unikiem, kamera na moment przybliża się do zawodników, gdy wtedy zadamy cios, nasz przeciwnik ma bardzo nikłe szanse na zablokowanie go.
Fight Night Round 4
Mam gierkę od jakiegoś czasu i naprawdę polecam każdemu kto lubi dobra rozrywkę. Jak ktoś będzie chciał zagrać na Live to piszcie.
2
Wtajemniczony