Tematyka Dzikiego Zachodu przez wiele lat była praktycznie nieobecna w świecie gier wideo. Główną przyczyną był zapewne drastyczny spadek popularności gatunku westernu w kinie i w telewizji. Wygląda na to, że hollywoodzkich produkcji z rewolwerowcami w roli głównej nikt już nie chce oglądać, podobnie wśród dziesiątek (setek?) niezmiernie popularnych ostatnio seriali produkcji USA ze świeczką szukać opowieści o kowbojach. Jednak świat gier wideo dowiódł swojej niezależności od przemysłu filmowego serwując ostatnich miesiącach kilka bardzo dobrych westernowych produkcji zaczynając od polskiego Call of Juarez (a jeszcze więcej jest w drodze). Już niedługo, bo w pierwszej połowie tego roku ma pojawić się Dead Red Redemption, ogromna produkcja skupiająca się jednak wyłącznie na rozrywce dla jednego gracza. Lukę dla miłośników sieciowych starć ma zapewnić nieco lżejsza produkcja studia Fatshark - Lead and Gold: Gangs of Wild West. Misja: ukraść złoto |
Będzie to sieciowa strzelanka z akcją obserwowaną z perspektywy trzeciej osoby, w której największy nacisk zostanie położony na wspólną zabawę przez sieć, a w szczególności drużynową kooperację. Gra będzie osadzona w świecie najbardziej przypominającym ten z filmu Wild, Wild West, który łączył elementy westernowe ze "steam punkiem", dowolnie dobierając motywy z tych dwóch i jednocześnie zalewając sporą dawką autoironii i dystansu. Prezentowane przez wydawcę - Paradox Interactive - screeny od razu przywodzą na myśl również inną strzelankę wydaną kilka miesięcy temu na PC - Battlefield Heroes. Oprawa graficzna Lead and Gold, jest jednak o wiele "poważniejsza". Nie znaczy to w żadnym wypadku, że sama gra będzie bardziej realistyczna. Twórcy postanowili po prostu zamiast nadać produkcji komiksowy charakter skupić się na ciekawym i dowcipnym zaprojektowaniu szczegółowych sylwetek bohaterów, i przeróżnych dodatków do nich. I tak gracze otrzymają grubych poszukiwaczy złota, gentelmanów w melonikach, czy żujących tytoń szeryfów. Wszystkie zaprezentowane modele robią świetne wrażenie. Lokacje, w których będziemy współzawodniczyć z innymi rewolwerowcami są również o wiele bardziej dopracowane i szczegółowe, jednak naturalnie daleko im do jakości choćby Bound in Blood.
Podstawą gry będzie podział na cztery klasy postaci, od których to będą naturalnie zależeć wyposażenie, charakterystyki i umiejętności specjalne awatarów. Zastępca szeryfa będzie używał strzelby, a jego zdolnością specjalną będzie oznaczenie przeciwników, za co po ich śmierci dostanie punkty doświadczenia (niezależnie kto ich zlikwiduje). Stawiacz pułapek będzie wyposażony w ówczesny odpowiednik snajperki, oraz będzie potrafił zastawiać wnyki, w które wpadną nieuważni wrogowie. Kolejna klasa to "Blaster", który dysponuje największą siłą ognia na krótkim dystansie i potrafi zrobić doskonały użytek z garści lasek dynamitu, które zawsze ma przy sobie. Ostatnia klasa to klasyczny, w porównaniu z poprzednimi, rewolwerowiec, którego szybkość w posługiwaniu się sześciostrzałowcami i celność nie mają sobie równych.
Gra będzie pozwalała na stosunkowo niewielkie starcia, bo tylko 5 na 5 graczy. Oprócz tego będzie również tryb dla początkujących pozwalający na grę we 4 przeciwko również 4 sterowanym przez AI przeciwnikom. Tryby gry będą w zasadzie identyczne co w większości strzelanek multi, ale oczywiście w westernowej odmianie - na przykład zamiast flagi w "Capture the Flag" będziemy starali się przechwycić złoto. Będzie również odmiana trybu "conquest", oraz najciekawiej zapowiadający się: "beczka z prochem", w którym jedna z drużyn będzie miała za zadanie wysadzić broniony przez drugą obiekt. Te drużynowe zmagania mają być najważniejszą częścią gry, jednak dla graczy pragnących nieco mniej taktycznego podejścia będzie również dostępny soczysty tryb deathmatch oraz team deathmatch.
Strzelanina w kopalni |
Z dostępnych do tej pory informacji gra zapowiada się spełnić założenia lekkiej i wciągającej sieciowej strzelanki. Osadzenie jej w świecie westernu może okazać się głównym, co pozwoli przyciągnąć przed telewizory i monitory rzesze graczy. Według ostatnich informacji wydawcy gra ma ukazać się w PSN i Xbox Live Marketplace jeszcze w pierwszym kwartale 2010.
Grafika
Właśnie graficznie patrząc na screeny to bardzo przeciętnie wygląda, ale cóż może faktycznie tryb sieciowy uratuje produkcje.
5
GamerStation Team
Hmmm
Pod względem graficznym prezentuje się przyzwoicie. Ale wydaję mi się, że nie będzie zbytnio wciągająca.
13
Mistrz