Wydaje się, że czas, w którym najpopularniejszym okresem dla strzelanek była Druga Wojna Światowa ostatecznie przeminął. Kolejna seria (po Call of Duty i Battlefield), która do tej pory była znana przede wszystkim z prezentowania drugowojennych starć, przeniesie gracza na arenę współczesnego konfliktu zbrojnego. Po ponad trzech latach przerwy Medal of Honor wraca w resecie cyklu (gra ukaże się bez podtytułu podobnie jak pierwsza gra z serii wydana w 1999 roku na PlayStation) i przenosi akcję do objętego "Wojną z terroryzmem" Afganistanu.
Pierwszy zwiastun produkcji |
Chociaż fabuła gry będzie toczyć się podczas całkowicie realnego konfliktu, twórcy zapowiadają, że nie będzie traktowała o historycznych wydarzeniach w
Afganistanie (co za pewne nie spodobałoby się weteranom...). Wszystkie zadania, które będą na nas czekać w ramach kampanii dla jednego gracza są fikcyjne, ale oparte o prawdziwy schemat działania oddziałów amerykańskich służb specjalnych. W grze wcielimy się bowiem właśnie w członków (nie raz zmienimy kierowanego przez nas żołnierza) elitarnego, tajnego oddziału Tier 1, który liczy sobie ponoć jedynie kilkuset najlepszych zabijaków na świecie. Przy ich zdolnościach do zadawania śmierci na przeróżne sposoby regularne służby specjalne wydają się być grzecznymi chłopcami. Jednostka ta jest wyspecjalizowana w cichym (lub nie) działaniu na terytorium wroga, przez co została zwolniona z obowiązku noszenia umundurowania. Gracze będą mieli zatem niecodzienną możliwość poprowadzenia uzbrojonego po zęby amerykańskiego żołnierza ubranego w afgańskie łachmany.
Realizm odegra w
Medal of Honor bardzo dużą rolę. Nie chodzi tutaj jednak o podniesienie poziomu trudności jak miało to miejsce na przykład w Operation Flashpoint, ale o przedstawienie zmagań wojennych bez żadnego upiększania i cenzury, co spowoduje, że gra będzie przeznaczona tylko dla dorosłych. Podczas rozgrywki nie raz będziemy obserwowali śmierć cywili, brutalne zabójstwa i egzekucje, a nawet tortury. Nad dokładnym oddaniem klimatu wojny czuwają amerykańscy konsultanci wojskowi.
Mimo charakteru
Tier 1, gra na pewno nie będzie skradanką. Elementy stealth będą jedynie częścią zróżnicowanej rozgrywki. Materiały wybuchowe będą używane garściami, zarówno do otwierania zamkniętych drzwi, jak i do efektownego wysadzania w powietrze strategicznych celów.
Ponadto na 100% będziemy mogli zasiąść za sterami wielu maszyn wojennych, ze śmigłowcem
Apache na czele (oprócz tego quady i jeepy).
Rodzaje misji będą dokładnie odwzorowywać prawdziwe zadania zlecane
Tier 1 przez dowództwo sił zbrojnych USA. Będą to głównie rajdy na kryjówki i obozy terrorystów, misje odbicia zakładników, czy misje wywiadowcze. Choć nie do końca wiadomo, jak będzie to wyglądało w finalnym produkcie, Medal of Honor ma mieć specjalny system wydawania rozkazów podczas misji, który ponoć wykroczy poza dotychczas znane modele. Jak na razie nie ma jednak na ten temat więcej szczegółów. Wiadomo tylko, że inni żołnierze z naszego oddziału podczas starć nie będą się biernie przyglądać walce i ostrzeliwać zza osłon, ale będą brali
czynny udział w starciach i załatwią niejednego wroga.
Gra chodzi na silniku
Unreal Engine 3, co ma oczywiście swoje dobre (optymalizacja), jak i złe (nie najnowsza grafika) strony, jednak z zaprezentowanego dema wynika, że oprawa graficzna zaprezentuje się bardzo dobrze. Na szczególne uznanie niektórych dziennikarzy z branży zasłużyły zapierające dech w piersiach ujęcia ogromnych przestrzeni górzystego kraju z prowadzoną w oddali walką. Uzupełnieniem takiego obrazu ma być bardzo dobrze zaprogramowany dźwięk, który będzie dodatkowo potęgował wrażenie przestrzeni.
Tryb dla jednego gracza jest tworzony przez
EA Los Angeles, natomiast multiplayer będzie dziełem DICE (seria Battlefield), co daje nadzieję, na wrażenia z rozgrywki sieciowej o najwyższym poziomie. Co ciekawe (i to bardzo dobra wiadomość), tryb dla wielu graczy będzie chodził nie na Unreal Engine 3, ale na Frostbite Engine, z którym
DICE ma więcej doświadczenia. Niestety, jak na razie nie ma jeszcze żadnych oficjalnych informacji na temat dostępnych trybów gry. Szef studia zapowiedział tylko, żeby nikt nie spodziewał się zwykłego klona multi z Battlefield Bad Company 2 i jednocześnie obiecał wypuszczenie w najbliższych miesiącach bety trybu sieciowego.
Zwiastun "Zostaw wiadomość" - Medal of Honor |
Premiera gry dopiero w październiku (12 USA,
14 Europa) na wszystkie (PC, Xbox 360, Playstation 3) platformy jednocześnie. Na uwagę zasługuje wypuszczony niedawno bardzo dobry i emocjonalny trailer, który pokazuje tylko ułamki sekund prawdziwej rozgrywki, jednak bardzo dobrze pozwala wczuć się w klimat przyszłej produkcji.
Zawsze mi się podobał Medal Of Honor więc pewnie i tego kupię.
10
Guru
podobno dobre ale sie zobaczy
3
TW (Tajny Współpracownik)
beta sieciówki...ciekawe kiedy
3
TW (Tajna Współpracowniczka)