Kanapowa rozgrywka pozostała
Jednak najważniejszą rzeczą w każdej grze piłkarskiej jest moim zdaniem moment w którym możemy zmierzyć się z żywym przeciwnikiem. Jako, że gra z SI nie stanowi dużego wyzwania w tej serii, to z pewnością z zadowoleniem podejdziemy do rozgrywki z kompanem siedzącym obok. Za „kanapowy” wręcz styl gry zawsze ceniłem sobie serię PES. Gra jest nieco wolniejsza od FIFY toteż spokojnie podczas meczu można sobie porozmawiać, czy komentować aktualną sytuację na boisku. Frajda płynąca z trybu multiplayer się nie zmieniła. Trochę może przeszkadzają wady, o których pisałem wyżej, bo moi przeciwnicy nieraz denerwowali się na brak precyzji podczas podawania, czy zmian zawodników. Często również obrona nie dawała rady. Nie zmienia to jednak faktu, że pod tym względem nadal jest to świetna gra. Chipsy, piwo i Pro Evolution Soccer to zdecydowanie podstawa każdego spotkania ze znajomymi.
Gorzkie podsumowanie
Z bólem serca pisałem recenzję PESa 2010. Z jednej strony to stary dobry PES, z drugiej jednak ma masę błędów, które naprawdę przeszkadzają. Przy okazji odejmuję też jeden punkt za brak innowacji. FIFA poszła bardzo przodu i widać, że seria się rozwija. W przypadku Pro Evolution, Konami chyba wychodzi z założenia, że jest takie doskonałe, iż nie musi nic zmieniać w swoim produkcie. Niestety efekt będzie taki, że gracze się wycwanią i nie będą kupować kolejnej części, bo poprzednia im w zupełności wystarczy. Albo co gorsze zaopatrzą się w produkt konkurencji, do czego w tym roku zdecydowanie namawiam.
Strasznie nieudana część.
1
Początkujący
"Grając dalej, próbowałem podać do piłkarza „na dwunastej”. Ku mojemu zdziwieniu, kierowany przeze mnie zawodnik podał w dół, do tego który siedział na ławeczce." - chłopie zmień lepiej dilera :)
2
Wtajemniczony
Zmienię dilera na EA Sports ;)
5
GamerStation Team
Piłka jest okrągła a bramki są dwie.
2
Wtajemniczony